Piqué wróci na Atlético?
Choć przerwa Gerarda Piqué potrwa nieco dłużej, niż planowane początkowo trzy tygodnie, to defensor jest już na ostatniej prostej do zaleczenia swojego urazu.
Wczoraj Gerard Piqué trenował indywidualnie na boiskach kompleksu sportowego im. Joana Gampera. Piłkarz jest już jednak w ostatecznej fazie swojego powrotu do pełni sił. Trzy tygodnie temu doznał kontuzji lewej łydki, z tego powodu nie oglądaliśmy Gerarda już od spotkania z FC Porto o Superpuchar Europy. Piłkarz przygotowuje się jednak z myślą o meczu z Atlético Madryt. Za pewnik przyjąć należy bowiem, że do soboty nie będzie trenował jeszcze na pełnych obrotach, a co za tym idzie - nie zagra z Osasuną. Środowy mecz z Valencią także wydaje się być poza zasięgiem wychowanka, przewiduje się jednak, że powinien otrzymać kilka minut w meczu z Atlético.
Sztab techniczny Barçy nie chce ryzykować poważniejszego urazu ‘trójki' Barçy i dlatego nie zamierza przyspieszać powrotu na boisko podstawowego obrońcy. Niemniej jednak fakt, że powrót do pełni sprawności przez Piqué jest coraz bliżej napawa optymizmem Pepa Guardiolę. Już niedługo będzie on mógł ustawić linię defensywną korzystając ze swojej podstawowej pary stoperów: Piqué - Puyol.
[źródło: Mundo Deportivo]
Wczoraj Gerard Piqué trenował indywidualnie na boiskach kompleksu sportowego im. Joana Gampera. Piłkarz jest już jednak w ostatecznej fazie swojego powrotu do pełni sił. Trzy tygodnie temu doznał kontuzji lewej łydki, z tego powodu nie oglądaliśmy Gerarda już od spotkania z FC Porto o Superpuchar Europy. Piłkarz przygotowuje się jednak z myślą o meczu z Atlético Madryt. Za pewnik przyjąć należy bowiem, że do soboty nie będzie trenował jeszcze na pełnych obrotach, a co za tym idzie - nie zagra z Osasuną. Środowy mecz z Valencią także wydaje się być poza zasięgiem wychowanka, przewiduje się jednak, że powinien otrzymać kilka minut w meczu z Atlético.
Sztab techniczny Barçy nie chce ryzykować poważniejszego urazu ‘trójki' Barçy i dlatego nie zamierza przyspieszać powrotu na boisko podstawowego obrońcy. Niemniej jednak fakt, że powrót do pełni sprawności przez Piqué jest coraz bliżej napawa optymizmem Pepa Guardiolę. Już niedługo będzie on mógł ustawić linię defensywną korzystając ze swojej podstawowej pary stoperów: Piqué - Puyol.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)