Po co Barcelonie Fábregas?
Zachwytów nad rewelacyjnym Thiago nie ma końca. Po tym jak świetnie zaprezentował się w półfinale Audi Cup przeciwko Internacional Porto Alegre, we wczorajszym finale z Bayernem Monachium zagrał jeszcze lepiej strzelając dla Barçy obie bramki.
Opera mydlana z Fábregasem w roli głównej trwa od kilku lat, co roku Barça stara się o powrót swojego wychowanka i co roku nic z tego nie wychodzi. Dzięki Thiago kolejne, ewentualne niepowodzenie w kwestii powrotu Ceska może nie mieć żadnego znaczenia. Wielu, którzy oglądali wczorajszy mecz przeciwko Bayernowi zadawało sobie pytanie: "Po co Barcelonie Fábregas, skoro jest Thiago?". Syn Mazinho może i nie jest tak doświadczony jak Cesc, ale wykorzystuje każdą szansę jaką otrzymuje od Pepa Guardioli pokazując swój wyjątkowy talent.
Wczoraj strzelił dwa gole, został wybrany najlepszym graczem meczu i całego turnieju, udowodnił, że jest gotów by grać dla Barçy. Strzelił dwie przepiękne bramki, pierwszą w bardzo trudnej sytuacji... tyłem głowy. Drugi gol był kwintesencją jego występu, strzelił nie do obrony po podaniu Afellaya. I tu znów wypada zadać pytanie, po co Barcelonie Fábregas?
Pamiętajmy, że połowa pierwszego składu przebywa na wakacjach, a w Audi Cup Barça występowała w mocno rezerwowym składzie korzystając z usług wyróżniających się zawodników Barçy B. W okrojonym składzie bez problemów pokonali Bayern na jego terenie. Także i to powinno dać do myślenia.
Nadchodzący sezon może pokazać, że największym wzmocnieniem Barcelony nie będzie Fábregas kosztujący ogromne pieniądze, którego może znów nie uda się sprowadzić. Być może będzie nim 20-letni artysta środka pola, który nie kosztował nic...
[źródło: AS]
Opera mydlana z Fábregasem w roli głównej trwa od kilku lat, co roku Barça stara się o powrót swojego wychowanka i co roku nic z tego nie wychodzi. Dzięki Thiago kolejne, ewentualne niepowodzenie w kwestii powrotu Ceska może nie mieć żadnego znaczenia. Wielu, którzy oglądali wczorajszy mecz przeciwko Bayernowi zadawało sobie pytanie: "Po co Barcelonie Fábregas, skoro jest Thiago?". Syn Mazinho może i nie jest tak doświadczony jak Cesc, ale wykorzystuje każdą szansę jaką otrzymuje od Pepa Guardioli pokazując swój wyjątkowy talent.
Wczoraj strzelił dwa gole, został wybrany najlepszym graczem meczu i całego turnieju, udowodnił, że jest gotów by grać dla Barçy. Strzelił dwie przepiękne bramki, pierwszą w bardzo trudnej sytuacji... tyłem głowy. Drugi gol był kwintesencją jego występu, strzelił nie do obrony po podaniu Afellaya. I tu znów wypada zadać pytanie, po co Barcelonie Fábregas?
Pamiętajmy, że połowa pierwszego składu przebywa na wakacjach, a w Audi Cup Barça występowała w mocno rezerwowym składzie korzystając z usług wyróżniających się zawodników Barçy B. W okrojonym składzie bez problemów pokonali Bayern na jego terenie. Także i to powinno dać do myślenia.
Nadchodzący sezon może pokazać, że największym wzmocnieniem Barcelony nie będzie Fábregas kosztujący ogromne pieniądze, którego może znów nie uda się sprowadzić. Być może będzie nim 20-letni artysta środka pola, który nie kosztował nic...
[źródło: AS]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (147)