Keita nie chce odchodzić
Seydou Keita jest szczęśliwy w Barcelonie i pomimo wielu ofert nie zamierza opuszczać stolicy Katalonii.
Chociaż Malijczyk przebywa obecnie w Barcelonie, są to jego ostatnie dni przed wylotem do Bamako, gdzie czeka na niego rodzina, na czele z prawie 100-letnią babcią. Afrykański gracz uda się zatem na zasłużone wakacje po długim i wyczerpującym sezonie.
Już w trakcie zakończonego niedawno sezonu kilka europejskich klubów, w tym monachijski Bayern, zainteresowanych było usługami Malijczyka. Jednak pomimo informacji w prasie do klubu nie napłynęła żadna konkretna oferta. Gdyby nawet do tego doszło, Keita nie kwapi się do odejścia, ponieważ pragnie kontynuować karierę w stolicy Katalonii.
Malijski pomocnik jest oczywiście świadomy, że w drugiej linii rządzą trzej mistrzowie świata - Iniesta, Xavi i Busquets. Keita otwarcie przyznaje, że w pierwszym składzie grają Hiszpanie, ponieważ zwyczajnie są od niego lepsi. Jednak Malijczyk wystąpił w minionym sezonie aż w 56 meczach Barcelony, zdobywając 6 bramek: 3 w lidze, 2 w Pucharze Króla i jedną w Lidze Mistrzów. Warto zauważyć, że w każdym z minionych trzech sezonów Keita notował po 6 trafień.
Krótko mówiąc, jeśli klub nie podejmie żadnej decyzji, Malijczyk zostanie w Barcelonie i dalej będzie mógł cieszyć się urokami życia w znajdującej się niedaleko stolicy Katalonii miejscowości Gavà.
[źródło: Sport]
Chociaż Malijczyk przebywa obecnie w Barcelonie, są to jego ostatnie dni przed wylotem do Bamako, gdzie czeka na niego rodzina, na czele z prawie 100-letnią babcią. Afrykański gracz uda się zatem na zasłużone wakacje po długim i wyczerpującym sezonie.
Już w trakcie zakończonego niedawno sezonu kilka europejskich klubów, w tym monachijski Bayern, zainteresowanych było usługami Malijczyka. Jednak pomimo informacji w prasie do klubu nie napłynęła żadna konkretna oferta. Gdyby nawet do tego doszło, Keita nie kwapi się do odejścia, ponieważ pragnie kontynuować karierę w stolicy Katalonii.
Malijski pomocnik jest oczywiście świadomy, że w drugiej linii rządzą trzej mistrzowie świata - Iniesta, Xavi i Busquets. Keita otwarcie przyznaje, że w pierwszym składzie grają Hiszpanie, ponieważ zwyczajnie są od niego lepsi. Jednak Malijczyk wystąpił w minionym sezonie aż w 56 meczach Barcelony, zdobywając 6 bramek: 3 w lidze, 2 w Pucharze Króla i jedną w Lidze Mistrzów. Warto zauważyć, że w każdym z minionych trzech sezonów Keita notował po 6 trafień.
Krótko mówiąc, jeśli klub nie podejmie żadnej decyzji, Malijczyk zostanie w Barcelonie i dalej będzie mógł cieszyć się urokami życia w znajdującej się niedaleko stolicy Katalonii miejscowości Gavà.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (51)