Czy Busquets senior opuści Barçę?
Wygląda na to, że Carles Busquets rozważa - w tej chwili - wszystkie za i przeciw odnośnie swojej roli w zespole. Jako powód ewentualnego odejścia podaje powody osobiste. Obecnie pełni on funkcję trenera bramkarzy pierwszego zespołu.
Carles Busquets, który jest ojcem obecnego członka zespołu Sergio, wspomniał że jeśli rzeczywiście opuści latem tę posadę, to nie będzie to spowodowane jakimkolwiek konfliktem z klubem czy sztabem szkoleniowym. Ojciec Sergio będzie poszukiwał dystansu od kariery syna, bo uważa, że jego stała obecność, w pewnym sensie, jest stresująca i drażniąca.
Wszyscy twierdzą, że Carles jest szanowanym i cenionym członkiem sztabu trenerskiego - który ma swój wkład w jednoczenie drużyny - ale chcąc dać synowi więcej przestrzeni, której potrzebuje, by dorosnąć jako piłkarz i mężczyzna, musi się wycofać - przynajmniej w tej chwili. Wygląda więc na to, że były bramkarz Barcelony, pokieruje się przede wszystkim sercem, mając na względzie złagodzenie emocjonalnego napięcia panującego w rodzinie Busquetsów. Być może nie jest zatem wielką niespodzianką, że Carles rozważa taką możliwość, po tym jak zaobserwował, że taka sytuacja nie jest korzystna dla jego syna.
Jeśli były portero Dumy Katalonii podejmie taką decyzję, to Barcelona może już mieć na oku jego następcę, innego byłego bramkarza, który mógłby zająć miejsce Busquetsa. Juan Carlos Unzué, który również grał dla klubu przez dwa sezony; i co więcej trenował już bramkarzy, w zespołach Franka Rijkaarda i Pepa Guardioli, mógłby objąć ponownie tę posadę. Były trener Numancii mógłby być zainteresowany powrotem do stolicy Katalonii, gdzie zająłby to samo miejsce, które opuścił w czerwcu 2010 roku. Ale Unzué może zostać postawiony przed trudnym wyborem, ponieważ ten były bramkarz Sevilli i Osasuny, przymierzany jest również do przejęcia zespołu po Luisie Enrique.
[źródło: TotalBarca]
Carles Busquets, który jest ojcem obecnego członka zespołu Sergio, wspomniał że jeśli rzeczywiście opuści latem tę posadę, to nie będzie to spowodowane jakimkolwiek konfliktem z klubem czy sztabem szkoleniowym. Ojciec Sergio będzie poszukiwał dystansu od kariery syna, bo uważa, że jego stała obecność, w pewnym sensie, jest stresująca i drażniąca.
Wszyscy twierdzą, że Carles jest szanowanym i cenionym członkiem sztabu trenerskiego - który ma swój wkład w jednoczenie drużyny - ale chcąc dać synowi więcej przestrzeni, której potrzebuje, by dorosnąć jako piłkarz i mężczyzna, musi się wycofać - przynajmniej w tej chwili. Wygląda więc na to, że były bramkarz Barcelony, pokieruje się przede wszystkim sercem, mając na względzie złagodzenie emocjonalnego napięcia panującego w rodzinie Busquetsów. Być może nie jest zatem wielką niespodzianką, że Carles rozważa taką możliwość, po tym jak zaobserwował, że taka sytuacja nie jest korzystna dla jego syna.
Jeśli były portero Dumy Katalonii podejmie taką decyzję, to Barcelona może już mieć na oku jego następcę, innego byłego bramkarza, który mógłby zająć miejsce Busquetsa. Juan Carlos Unzué, który również grał dla klubu przez dwa sezony; i co więcej trenował już bramkarzy, w zespołach Franka Rijkaarda i Pepa Guardioli, mógłby objąć ponownie tę posadę. Były trener Numancii mógłby być zainteresowany powrotem do stolicy Katalonii, gdzie zająłby to samo miejsce, które opuścił w czerwcu 2010 roku. Ale Unzué może zostać postawiony przed trudnym wyborem, ponieważ ten były bramkarz Sevilli i Osasuny, przymierzany jest również do przejęcia zespołu po Luisie Enrique.
[źródło: TotalBarca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)