Kolejna remontada Barçy B
Po raz drugi w przeciągu pięciu ostatnich dni, druga drużyna Barcelony podnosi się z kolan i ze stano 0:2 doprowadza do remisu. Wczoraj ta sztuka udała się w meczu z Albacete, a strzelcami bramek byli Nolito i Soriano.
Po spotkaniu z Betisem Sewilla, podopieczni Luisa Enrique znów zmuszeni byli odrabiać dwubramkową stratę. Młodzi piłkarze Barcelony po raz kolejny wykazali ogromną wolę walki i dzięki zdobytemu punktowi utrzymali czwartą pozycję w tabeli, za Betisem, Rayo Vallecano i Celtą Vigo.
Dobry start
Po dobrej końcówce w Sewilli, Barça B zaczęła odważnie i już na początku spotkania w dobrej sytuacji znalazł się Sergi Roberto, ale nie trafił w bramkę. Pewne zagrożenie dla Navasa stanowił również Martí Riverola, lecz niestety nie był w stanie sprawdzić umiejętności bramkarza gospodarzy.
Pierwszy gol
Bramkarz Barcelony, Masip, po raz pierwszy interweniować musiał w 20. minucie, kiedy o strzał pokusił się Lerma. Dziesięć minut później Masip po raz pierwszy musiał wyciągać piłkę z siatki. Stało się tak za sprawą rzutu rożnego i strzału Asena, który wykorzystał podanie Fragoso.
Ponowna przewaga
Strata gola zmobilizowała graczy Enrique do większego wysiłku. Gospodarze, po zdobyciu bramki, nastawili się na grę z kontry, co ułatwiło Barcelonie B poczynania ofensywne. Znów aktywny był Sergi Roberto, z dobrej strony pokazał się też Oriel Romeu, ale ich strzały nie mogły zaskoczyć Navasa.
Druga bramka
Początek drugiej połowy przyniósł gospodarzom drugiego gola. Zaledwie sześć minut po przerwie wynik podwyższył Tato, który kilka chwil później miał świetną okazję na trzeciego gola dla Albacete, ale zatrzymał go dobrze dysponowany Masip.
Kontaktowa bramka
Luis Enrique błyskawicznie zareagował na drugą straconą bramkę i w przeciągu dziesięciu minut zrobił trzy zmiany. Swoją szansę miał wprowadzony Víctor Vázquez, ale nieznacznie się pomylił. W 68. minucie Nolito pokazał, że stać go na grę na Camp Nou, strzelając ładnego gola i wykorzystując podanie Saúla.
Gol dający remis
Barça B wyrównała zaledwie pięć minut po strzeleniu pierwszej bramki. Soriano skorzystał z podania Nolito i doprowadził do remisu i powtórki z ubiegłotygodniowego spotkania. Wynik mógł jeszcze ulec zmianie na korzyść drużyny z Katalonii, ale ani Nolito, ani Montoya nie znaleźli drogi do bramki i remis, wynik chyba sprawiedliwy, stał się faktem.
Albacete 2:2 Barça B
Albacete: Navas, Zubiaurre, Fragoso, Tarantino (Sousa min 20), Toni, Núñez, Diego Camacho, Sumy, De Lerma, Tato (Ortuño, min 76), Asen (Jorge, min 73).
Barça B: Masip, Montoya, Bartra, Fontàs, Muniesa, Romeu (Saúl, min 61), Riverola (Edu Oriol, min 57), S.Roberto, Tello (V.Vázquez, min 57), J.Soriano, Nolito.
Bramki: 1:0 Asen (min. 30); 2:0 Tato (min. 51); 2:1 Nolito (min. 68); 2:2 J.Soriano (min. 73).
Sędziował: Israel Mariscal Sánchez.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Po spotkaniu z Betisem Sewilla, podopieczni Luisa Enrique znów zmuszeni byli odrabiać dwubramkową stratę. Młodzi piłkarze Barcelony po raz kolejny wykazali ogromną wolę walki i dzięki zdobytemu punktowi utrzymali czwartą pozycję w tabeli, za Betisem, Rayo Vallecano i Celtą Vigo.
Dobry start
Po dobrej końcówce w Sewilli, Barça B zaczęła odważnie i już na początku spotkania w dobrej sytuacji znalazł się Sergi Roberto, ale nie trafił w bramkę. Pewne zagrożenie dla Navasa stanowił również Martí Riverola, lecz niestety nie był w stanie sprawdzić umiejętności bramkarza gospodarzy.
Pierwszy gol
Bramkarz Barcelony, Masip, po raz pierwszy interweniować musiał w 20. minucie, kiedy o strzał pokusił się Lerma. Dziesięć minut później Masip po raz pierwszy musiał wyciągać piłkę z siatki. Stało się tak za sprawą rzutu rożnego i strzału Asena, który wykorzystał podanie Fragoso.
Ponowna przewaga
Strata gola zmobilizowała graczy Enrique do większego wysiłku. Gospodarze, po zdobyciu bramki, nastawili się na grę z kontry, co ułatwiło Barcelonie B poczynania ofensywne. Znów aktywny był Sergi Roberto, z dobrej strony pokazał się też Oriel Romeu, ale ich strzały nie mogły zaskoczyć Navasa.
Druga bramka
Początek drugiej połowy przyniósł gospodarzom drugiego gola. Zaledwie sześć minut po przerwie wynik podwyższył Tato, który kilka chwil później miał świetną okazję na trzeciego gola dla Albacete, ale zatrzymał go dobrze dysponowany Masip.
Kontaktowa bramka
Luis Enrique błyskawicznie zareagował na drugą straconą bramkę i w przeciągu dziesięciu minut zrobił trzy zmiany. Swoją szansę miał wprowadzony Víctor Vázquez, ale nieznacznie się pomylił. W 68. minucie Nolito pokazał, że stać go na grę na Camp Nou, strzelając ładnego gola i wykorzystując podanie Saúla.
Gol dający remis
Barça B wyrównała zaledwie pięć minut po strzeleniu pierwszej bramki. Soriano skorzystał z podania Nolito i doprowadził do remisu i powtórki z ubiegłotygodniowego spotkania. Wynik mógł jeszcze ulec zmianie na korzyść drużyny z Katalonii, ale ani Nolito, ani Montoya nie znaleźli drogi do bramki i remis, wynik chyba sprawiedliwy, stał się faktem.
Albacete 2:2 Barça B
Albacete: Navas, Zubiaurre, Fragoso, Tarantino (Sousa min 20), Toni, Núñez, Diego Camacho, Sumy, De Lerma, Tato (Ortuño, min 76), Asen (Jorge, min 73).
Barça B: Masip, Montoya, Bartra, Fontàs, Muniesa, Romeu (Saúl, min 61), Riverola (Edu Oriol, min 57), S.Roberto, Tello (V.Vázquez, min 57), J.Soriano, Nolito.
Bramki: 1:0 Asen (min. 30); 2:0 Tato (min. 51); 2:1 Nolito (min. 68); 2:2 J.Soriano (min. 73).
Sędziował: Israel Mariscal Sánchez.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)