Stoiczkow: Real Madryt przyprawia mnie o mdłości
Legenda FC Barcelony, Christo Stoiczkow poproszony o komentarz przed dzisiejszymi Gran Derbi nie szczędził ostrych słów pod adresem klubu ze stolicy Hiszpanii. Bułgar nigdy nie ukrywał nienawiści do Los Blancos, nie inaczej jest tym razem.
"Real Madryt przyprawia mnie o mdłości. Nigdy nie założę białej koszulki", mówi Christo.
"To będzie wielki klasyk, ciągle mówi się o Mourinho. Ale za zwycięstwo dostaje się tylko 3 punkty", dodaje kontrowersyjny Stoiczkow.
Były piłkarz Dumy Katalonii skomentował także najbardziej oczekiwaną rywalizację, pomiędzy Leo Messim, a Cristiano Ronaldo: "Argentyńczyk jest bogiem, Portugalczyk bardzo dobrym piłkarzem. To zwycięzca z charakterem, który nigdy się nie poddaje i to niewątpliwie jest duży plus dla futbolu. Nie jest złym człowiekiem, to Wy przykleiliście mu taką etykietę. Ludzie na Camp Nou nienawidzą Cristiano Ronaldo i Jose Mourinho, ale najbardziej znienawidzoną osobą w Świątyni Futbolu jest Figo."
Stoiczkow docenia szkoleniowca Realu, który jest uważany za jednego z najlepszych trenerów świata: "Jose nie jest złym facetem, to prasa ukazuje go w takim świetle. Mam z nim dobre relacje, gdy byłem trenerem reprezentacji Bułgarii odwiedziłem go w Londynie. On jako szkoleniowiec Chelsea odwiedził mój dom podczas przyjazdu na mecz Ligi Mistrzów do mojego kraju."
"Myślę, że obecnie Pep jest ponad Mourinho, świadczą o tym wyniki. W ciągu jednego roku wygrał sześć trofeów, wątpię by ktoś dokonał takiego wyczynu w najbliższych latach", zakończył.
[źródło: Marca]
"Real Madryt przyprawia mnie o mdłości. Nigdy nie założę białej koszulki", mówi Christo.
"To będzie wielki klasyk, ciągle mówi się o Mourinho. Ale za zwycięstwo dostaje się tylko 3 punkty", dodaje kontrowersyjny Stoiczkow.
Były piłkarz Dumy Katalonii skomentował także najbardziej oczekiwaną rywalizację, pomiędzy Leo Messim, a Cristiano Ronaldo: "Argentyńczyk jest bogiem, Portugalczyk bardzo dobrym piłkarzem. To zwycięzca z charakterem, który nigdy się nie poddaje i to niewątpliwie jest duży plus dla futbolu. Nie jest złym człowiekiem, to Wy przykleiliście mu taką etykietę. Ludzie na Camp Nou nienawidzą Cristiano Ronaldo i Jose Mourinho, ale najbardziej znienawidzoną osobą w Świątyni Futbolu jest Figo."
Stoiczkow docenia szkoleniowca Realu, który jest uważany za jednego z najlepszych trenerów świata: "Jose nie jest złym facetem, to prasa ukazuje go w takim świetle. Mam z nim dobre relacje, gdy byłem trenerem reprezentacji Bułgarii odwiedziłem go w Londynie. On jako szkoleniowiec Chelsea odwiedził mój dom podczas przyjazdu na mecz Ligi Mistrzów do mojego kraju."
"Myślę, że obecnie Pep jest ponad Mourinho, świadczą o tym wyniki. W ciągu jednego roku wygrał sześć trofeów, wątpię by ktoś dokonał takiego wyczynu w najbliższych latach", zakończył.
[źródło: Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (26)