Przed meczem z Saragossą

Looky

23 października 2010, 11:58

60 komentarzy
Barcelona wyruszyła do Saragossy z nadzieją zdobycia trzech pewnych punktów. Dzisiejszy rywal Dumy Katalonii nie wygrał jeszcze w tym sezonie meczu, zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i stracił już 12 bramek. Wiadomo jednak, że drużynie Pepa Guardioli z takimi przeciwnikami gra się zazwyczaj bardzo ciężko.

Złudzeń nie mają bukmacherzy - płacą aż 11 zł za każdą złotówkę postawioną n a zwycięstwo gospodarzy. Guardiola jednak przestrzega zapowiadając, że spodziewa się ciężkiego spotkania w obliczu żywiołowo reagujących fanów na Romareda.

Dobrą wiadomością jest powrót do składu Victora Valdésa, który z Kopenhagą nie zagrał z powodu gorączki i wymiotów. W składzie zabraknie jednak Xaviego i Milito. Obaj leczą kontuzje, dlatego trener Barçy powołał gracza Barçy B - Thiaqgo. W środę w drugiej linii wystąpił Mascherano z Busquetsem, dziś od pierwszej minuty możemy zobaczyć w pomocy Keitę i w ataku Pedro. W Saragossie zabraknie natomiast podstawowego bramkarza Leo Franco, zawieszonego Pintera i Lacruza powołanego na mecz kadry U-19. Do kadry zespołu wraca natomiast Czech Jiri Jarosik.

Saragossa pozostaje bez zwycięstwa od początku sezonu, ma na koncie tylko trzy remisy i z trzema punktami zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Pep Guardiola przypomniał jednak o wyszarpanym remisie w ostatnim domowym spotkaniu ze Sportingiem (2:2), o szalonym meczu z Malagą (3:5) i remisie z Herculésem (0:0), z którym Barça na Camp Nou przegrała. Forma Katalończyków w spotkaniach wyjazdowych napawa jednak optymizmem - wygrali oni trzy pojedynki, strzelili 8 bramek i stracili tylko 1.

Saragossa powróciła do Primera Division rok temu po jedynym sezonie spędzonym w niższej klasie rozgrywkowej. To jeden z najbardziej znanych hiszpańskich klubów. Puchar Króla zdobywał sześć razy, sięgnął też po Puchar Miast Targowych (poprzednik Pucharu UEFA). Poprzedni mecz z dzisiejszym przeciwnikiem Pep Guardiola określił jako "jeden z najtrudniejszych w sezonie". Co ciekawe, Xavi również opuścił tamto spotkanie. Do ostatniej minuty nie wiadomo było wówczas również, czy zagra Messi, ostatecznie pojawił się jednak na boisku i zdobył hat-tricka.

Drużyna Saragossy darzy Barçę wielkim respektem. "Potrzebujemy zwycięstwa, ale zagramy z fantastycznym zespołem i prawdę mówiąc remis będzie dobrym wynikiem", mówi kapitan zespołu Gabi. "Barça dominuje w posiadaniu piłki, wyglądają lepiej niż w zeszłym sezonie. Logika nakazuje myśleć, że wygrają, ale futbol to gra, gdzie logika nie zawsze ma prawo bytu", dodał trener Jose Aurelio Gay.

Tak było na Romareda w zeszłym sezonie:

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze