Barça B wywiozła punkt z Tarragony

Blazeq

17 października 2010, 15:06

4 komentarze
Barça B zremisowała z Gimnàstic Tarragona 1:1 w meczu ósmej kolejki Segunda División. Jedyną bramkę dla podopiecznych Luisa Enrique zdobył niezawodny Nolito. Gospodarze pierwszą szansę na wyrównanie zaprzepaścili, kiedy to Gerardo Noriega trafił w słupek z rzutu karnego. Później za sprawą Eloya doprowadzili jednak do remisu i taki wynik utrzymał się do końca spotkania.

Do tej pory na wyjazdach rezerwy Barcelony nie spisywały się najlepiej. Po pierwszym i jedynym jak do tej pory zwycięstwie w Vigo, przyszedł czas na dwie dotkliwe porażki w Cartagenie i Córdobie. Okoliczności w jakich przyszło podopiecznym Luisa Enrique przystąpić do kolejnego wyjazdowego pojedynku nie napawały optymizmem. Absencje Thiago, Muniesy, Soriano, Roberto i Oiera poważnie skomplikowały sytuację sztabu szkoleniowego.

Dwie bramki i zmarnowana jedenastka

Osłabiona licznymi absencjami Barça B bardzo dobrze weszła w mecz i już pierwsze groźnie uderzenie Dos Santosa wskazywało, że bramka jest bardzo blisko. I tak istotnie było, bo po zaledwie kwadransie gry świetną akcję przeprowadził Nolito, który dostał podanie od Saúla, wbiegł w pole karne i bez zastanowienia uderzył na bramkę, a piłka zatrzepotała w siatce.

Radość gości szybko została jednak zmącona. Fontàs powalił w polu karnym Álexa Cruza, a sędzia bez zastanowienia nakazał wykonanie jedenastki. Tym razem więcej szczęścia od wykonawcy miał Rubén Miño, gdyż piłka po strzale Gerardo Noriegi trafiła słupek. To było jednak poważne ostrzeżenie. W 38. minucie doskonałe okazje na podwyższenie rezultatu zmarnowali Nolito i Tello, którzy zamiast współpracować, sami chcieli wykończyć akcję.

Dosłownie po minucie mogli bardzo żałować swojego zachowania, bo rywale odpowiedzieli doskonałą akcją, którą pięknym strzałem pod poprzeczkę zakończył Eloy. Trzeba przyznać, że gospodarze na bramkę w pełni zasłużyli i to podopieczni Luisa Enrique schodząc na przerwę powinni być zadowoleni, że stracili tylko jednego gola.

Spokojniejsza druga połowa

Druga część spotkania zaczęła się lepiej dla gospodarzy. To oni przejawiali większą chęć do gry i łatwiej przedostawali się pod bramkę rywala. Luis Enrique zareagował dokonując dwóch zmian. Na boisku pojawili się Víctor Vázquez oraz Rochina, zmieniając Carmonę i Saúla. Obaj wnieśli do gry gości coś nowego, ale nie odmienili nagle oblicza zespołu. Udane dryblingi Rubéna i dobre dogrania Vázqueza nie były bowiem w stanie rozmontować skoncentrowanej defensywy gospodarzy.

Prostszych rozwiązań próbował Montoya, dośrodkowując ze skrzydła w pole karne, ale i tam lepiej spisywali się defensorzy Tarragony, szybko oddalając zagrożenie. W końcówce Rochina dograł na skrzydło do Nolito, a ten posłał kąśliwego "rogala" w kierunku lewego górnego rogu bramki, ale zabrakło centymetrów. Zabrakło również czasu na skonstruowanie kolejnych akcji i mecz zakończył się podziałem punktów. Taki rezultat należy uznać za sprawiedliwy. Dzięki jednemu punktowi rezerwy Barcelony zajmują wysoką piątą pozycję w tabeli.

Bramki:
0:1, Nolito (15')
1:1, Eloy (39')

Gimnàstic Tarragona: R.Pérez, Mingo, Ortíz, Sergio Díaz, Morán (Delporte, min. 69), Álex Cruz, Seoane , Xisco Campos, Rodri, Gerardo Noriega (Abraham, min. 79) oraz Eloy (Powel, min.58).

Barça B: Miño, Montoya, Bartra, Fontàs, Planas, Romeu, Dos Santos, Carmona (V.Vázquez, min. 68), Tello (Edu Oriol, min. 81), Saúl (Rochina, min. 68) oraz Nolito.

Sędzia: Pérez Montero.

Skrót meczu:




[Fot.: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze