Barça - Valencia 13:0
Duma Katalonii zagra dziś z liderem la Liga w szlagierowo zapowiadającym się meczu 7. kolejki. Mimo że piłkarze Guardioli na Camp Nou na razie nie imponują formą, bilans bramkowy 13:0 w trzech ostatnich domowych spotkaniach z Valencią musi robić wrażenie.
W ostatnim roku pracy Franka Rijkaarda w Barcelonie, Los Ches padli ofiarą podrażnionej dumy Barçy, która kilka dni wcześniej została wyeliminowana z Ligi Mistrzów przez Manchester United. Gospodarze wygrali 6:0, a gole strzelali Messi, Xavi, Henry (2) i Bojan (2).
W kolejnym sezonie, pierwszym pod wodzą Pepa Guardioli, Barcelona rozbiła Valencię 4:0. To była noc Thierry'ego Henry, który zdobył hat-tricka. Jedno trafienie dołożył Dani Alves.
Trzy bramki zdobył także Leo Messi rok później, gdy Barça wygrała 3:0. W tamtym spotkaniu z powodu kontuzji nie mógł wystąpić najlepszy strzelec Valencii, David Villa.
[źródło: Mundo Deportivo]
W ostatnim roku pracy Franka Rijkaarda w Barcelonie, Los Ches padli ofiarą podrażnionej dumy Barçy, która kilka dni wcześniej została wyeliminowana z Ligi Mistrzów przez Manchester United. Gospodarze wygrali 6:0, a gole strzelali Messi, Xavi, Henry (2) i Bojan (2).
W kolejnym sezonie, pierwszym pod wodzą Pepa Guardioli, Barcelona rozbiła Valencię 4:0. To była noc Thierry'ego Henry, który zdobył hat-tricka. Jedno trafienie dołożył Dani Alves.
Trzy bramki zdobył także Leo Messi rok później, gdy Barça wygrała 3:0. W tamtym spotkaniu z powodu kontuzji nie mógł wystąpić najlepszy strzelec Valencii, David Villa.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)