Moratti: W styczniu sprowadzę Messiego
Nie wiadomo, czy jest to sen, szaleństwo czy też jak najbardziej poważne oświadczenie, ale prezydent Interu, Massimo Moratti, obiecał fanom, że w styczniu sprowadzi do Mediolanu Leo Messiego.
"W styczniu sprowadzę Messiego" - zadeklarował sternik włoskiej drużyny za pośrednictwem strony internetowej Sportmediaset.it. Oświadczeniem Moratti kolejny raz pokazał, że argentyński gracz Barcelony był i wciąż jest marzeniem biznesmena.
Moratti ma słabość do Leo Messiego już od czasu, gdy zawodnik pojawił się tylko w pierwszej drużynie Barçy. Dlatego też można się domyślać, iż słowa Włocha nie są czczą gadaniną, ale jak najbardziej poważną deklaracją, która spełnić może się w przyszłości.
Benzema opcją zastępczą
Od kiedy trener Interu, Rafa Benítez, zwrócił się do włodarza klubu z prośbą o transfer napastnika już w zimowym oknie transferowym, z mediolańską drużyną wielu wiąże obecnego piłkarza Realu, Karima Benzemę. Moratti jest jednak powściągliwy w wypowiedziach na temat Francuza. "Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja. Jeśli nadarzą się sprzyjające okoliczności, zapytamy o tego gracza" - powiedział prezydent Interu, który raczej nie straci głowy dla francuskiego gracza. Mógłby to natomiast zrobić dla kogoś innego: dla Leo Messiego.
[źródło: Sport]
"W styczniu sprowadzę Messiego" - zadeklarował sternik włoskiej drużyny za pośrednictwem strony internetowej Sportmediaset.it. Oświadczeniem Moratti kolejny raz pokazał, że argentyński gracz Barcelony był i wciąż jest marzeniem biznesmena.
Moratti ma słabość do Leo Messiego już od czasu, gdy zawodnik pojawił się tylko w pierwszej drużynie Barçy. Dlatego też można się domyślać, iż słowa Włocha nie są czczą gadaniną, ale jak najbardziej poważną deklaracją, która spełnić może się w przyszłości.
Benzema opcją zastępczą
Od kiedy trener Interu, Rafa Benítez, zwrócił się do włodarza klubu z prośbą o transfer napastnika już w zimowym oknie transferowym, z mediolańską drużyną wielu wiąże obecnego piłkarza Realu, Karima Benzemę. Moratti jest jednak powściągliwy w wypowiedziach na temat Francuza. "Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja. Jeśli nadarzą się sprzyjające okoliczności, zapytamy o tego gracza" - powiedział prezydent Interu, który raczej nie straci głowy dla francuskiego gracza. Mógłby to natomiast zrobić dla kogoś innego: dla Leo Messiego.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (120)