Pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów
Barça Borges odniosła pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji rozgrywek Ligi Mistrzów. W sobotę, pokonali na własnym terenie słoweński zespół Celje Pivovarna. Podopieczni Xaviego Pascuala zagrali bardzo dobre spotkanie, a najjaśniejszymi postaciami byli Sarić, Juanín i Rutenka.
Barcelona nie mogła sobie pozwolić na kolejne potknięcie w Lidze Mistrzów i determinację widać było od samego początku. Szczypiorniści katalońskiego zespołu szybko wyszli na wysokie prowadzenie 6:0 i tak wyraźna różnica utrzymywała się już do końca pierwszej połowy (22:15).
Świadomi swojej konieczności zwycięstwa (w dwóch meczach tylko remis i porażka), zawodnicy Barçy Borges równie zdecydowanie rozpoczęli drugą część spotkania. Po dwóch golach Sorhaindo i jednym Rutenki, przewaga wynosiła już dziesięć punktów (3:0).
Zespół ze Słowenii szybko jednak zareagował na wydarzenia na boisku i odrobił kilka punktów straty (4:5). Jednakże sześciobramkowa przewaga gospodarzy, uzyskana w tym meczu już się do końca jego trwania nie zmniejszyła.
Pomimo, iż do Palau Blaugrana przyjechało kilkuset kibiców rywali, by wspierać swój zespół, nie przyniosło to za dużego efektu. Już od pierwszych minut spotkania, bramkarz Barçy Daniel Sarić świetnie interweniował między słupkami broniąc kilka bardzo ważnych rzutów rywali. Cała gra defensywna Barcelony zasługuje na pochwałę, gdyż rywale posiadają jeden z najbardziej ofensywnych i szybkich ataków. Katalończycy byli jednak w stanie zneutralizować takich zawodników jak Zvizej, Zorman, Gajić czy Rnić, którzy nie rzucili ani jednej bramki przez całą pierwsza połowę. Jedynie Alem Toskić (7 goli) podtrzymywał swój zespół i nie dopuszczał do zbytniego powiększenia przewagi.
W drugiej połowie, na placu gry pojawił się wychowanek Barçy - Victor Tomás, który wprawdzie nie wyleczył jeszcze do końca swojego urazu, ale bardzo chciał pomóc kolegom w tym spotkaniu. Jak się okazało, było to prawdziwe wejście smoka i Tomás trafił do bramki rywali aż sześć razy.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Barçy 44:33, a najskuteczniejszymi zawodnikami byli Rutenka (10) i Juanín. Na oklaski również zasłużył bramkarz Sarić, który obronił w meczu 19 strzałów zawodników Celje.
FC Barcelona Borges (22+22): Sarić, Sorhaindo (5), Juanín (8), Dani Sarmiento (2), Rutenka (10), Rocas, Igropulo (4) -pierwsza siódemka-, Víctor Tomàs (6), Ugalde (2), Saubich, Iker Romero (2), Jernemyr, Oneto, Entrerríos (2), Noddesbo (3) y Sjöstrand.
Celje Pivovarna (14+19): Alilović, Prieto (1), Pajovic (4), Metlicić (1), Zorman (3), Gajić (7), Zvizej (2) -pierwsza siódemka-, Marguc, Lesjak, Vugrinec (2), Razgor (4), Toskic (7), Poklar (1), Kozlina (1), Rnic y Korsarov.
Sędziowie:: Hlynur Leiffson (Islandia) i Anton Palsson (Islandia).
Miejsce: Palau Blaugrana. 2.256 widzów.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Barcelona nie mogła sobie pozwolić na kolejne potknięcie w Lidze Mistrzów i determinację widać było od samego początku. Szczypiorniści katalońskiego zespołu szybko wyszli na wysokie prowadzenie 6:0 i tak wyraźna różnica utrzymywała się już do końca pierwszej połowy (22:15).
Świadomi swojej konieczności zwycięstwa (w dwóch meczach tylko remis i porażka), zawodnicy Barçy Borges równie zdecydowanie rozpoczęli drugą część spotkania. Po dwóch golach Sorhaindo i jednym Rutenki, przewaga wynosiła już dziesięć punktów (3:0).
Zespół ze Słowenii szybko jednak zareagował na wydarzenia na boisku i odrobił kilka punktów straty (4:5). Jednakże sześciobramkowa przewaga gospodarzy, uzyskana w tym meczu już się do końca jego trwania nie zmniejszyła.
Pomimo, iż do Palau Blaugrana przyjechało kilkuset kibiców rywali, by wspierać swój zespół, nie przyniosło to za dużego efektu. Już od pierwszych minut spotkania, bramkarz Barçy Daniel Sarić świetnie interweniował między słupkami broniąc kilka bardzo ważnych rzutów rywali. Cała gra defensywna Barcelony zasługuje na pochwałę, gdyż rywale posiadają jeden z najbardziej ofensywnych i szybkich ataków. Katalończycy byli jednak w stanie zneutralizować takich zawodników jak Zvizej, Zorman, Gajić czy Rnić, którzy nie rzucili ani jednej bramki przez całą pierwsza połowę. Jedynie Alem Toskić (7 goli) podtrzymywał swój zespół i nie dopuszczał do zbytniego powiększenia przewagi.
W drugiej połowie, na placu gry pojawił się wychowanek Barçy - Victor Tomás, który wprawdzie nie wyleczył jeszcze do końca swojego urazu, ale bardzo chciał pomóc kolegom w tym spotkaniu. Jak się okazało, było to prawdziwe wejście smoka i Tomás trafił do bramki rywali aż sześć razy.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Barçy 44:33, a najskuteczniejszymi zawodnikami byli Rutenka (10) i Juanín. Na oklaski również zasłużył bramkarz Sarić, który obronił w meczu 19 strzałów zawodników Celje.
FC Barcelona Borges (22+22): Sarić, Sorhaindo (5), Juanín (8), Dani Sarmiento (2), Rutenka (10), Rocas, Igropulo (4) -pierwsza siódemka-, Víctor Tomàs (6), Ugalde (2), Saubich, Iker Romero (2), Jernemyr, Oneto, Entrerríos (2), Noddesbo (3) y Sjöstrand.
Celje Pivovarna (14+19): Alilović, Prieto (1), Pajovic (4), Metlicić (1), Zorman (3), Gajić (7), Zvizej (2) -pierwsza siódemka-, Marguc, Lesjak, Vugrinec (2), Razgor (4), Toskic (7), Poklar (1), Kozlina (1), Rnic y Korsarov.
Sędziowie:: Hlynur Leiffson (Islandia) i Anton Palsson (Islandia).
Miejsce: Palau Blaugrana. 2.256 widzów.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (2)