Bojan: Jestem w stanie sprostać wyzwaniu
Barcelonie brakuje w meczach goli i wszyscy sobie dobrze zdają z tego sprawę. Największym problemem jest skuteczność przed bramką, która obecnie jest bardzo niska. Świadomy jest również tego Bojan Krkić, na którego pada ostatnimi czasy sporo krytycznych uwag.
"Zawsze to powtarzam, że na boisku daje z siebie wszystko, ale nie zawsze wszystko wychodzi. Trzeba się nauczyć z tym żyć, bo wiem, że gole są ważne, zwłaszcza w takich meczach".
Napastnik Barcelony doskonale rozumie swoją rolę w klubie i obecną sytuację. "Jestem w stanie sprostać wyzwaniu. Wiele razy bywało już lepiej i gorzej, padały głosy krytyki, ale nie obchodzi mnie to. Wiem, że robie postępy. Po meczu byłem zły, bo nie pomogłem drużynie strzelając gola. Mam nadzieję, że prędzej czy później wszystko wróci do normy".
Bojan poprosił jedynie o cierpliwość i spokój w głowach, gdyż sezon dopiero się zaczął i wiele spotkań jeszcze do rozegrania. "Każdy napastnik przechodzi przez różne etapy, lepsze i gorsze. Najważniejsze jest jednak by starać się grać coraz lepiej i pomagać drużynie". Wychowanek Barçy nie chce również szukać wymówek w postaci źle przygotowanego boiska. "Owszem, murawa jest w kiepskim stanie. Jest jakoś dziwnie nierówna, ale to nie może być wymówką. Musimy już to zostawić za sobą i skupić się na przyszłości, ponieważ dużo jeszcze przed nami" - zakończył.
[źródło: Sport]
"Zawsze to powtarzam, że na boisku daje z siebie wszystko, ale nie zawsze wszystko wychodzi. Trzeba się nauczyć z tym żyć, bo wiem, że gole są ważne, zwłaszcza w takich meczach".
Napastnik Barcelony doskonale rozumie swoją rolę w klubie i obecną sytuację. "Jestem w stanie sprostać wyzwaniu. Wiele razy bywało już lepiej i gorzej, padały głosy krytyki, ale nie obchodzi mnie to. Wiem, że robie postępy. Po meczu byłem zły, bo nie pomogłem drużynie strzelając gola. Mam nadzieję, że prędzej czy później wszystko wróci do normy".
Bojan poprosił jedynie o cierpliwość i spokój w głowach, gdyż sezon dopiero się zaczął i wiele spotkań jeszcze do rozegrania. "Każdy napastnik przechodzi przez różne etapy, lepsze i gorsze. Najważniejsze jest jednak by starać się grać coraz lepiej i pomagać drużynie". Wychowanek Barçy nie chce również szukać wymówek w postaci źle przygotowanego boiska. "Owszem, murawa jest w kiepskim stanie. Jest jakoś dziwnie nierówna, ale to nie może być wymówką. Musimy już to zostawić za sobą i skupić się na przyszłości, ponieważ dużo jeszcze przed nami" - zakończył.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (44)