Piqué: Messi jest gotowy
Na konferencji prasowej przed meczem Ligi Mistrzów w Kazaniu pojawił się Gerard Piqué. Katalończyk zapewniał, że Leo Messi jest gotowy do gry. "On jest w dobrym stanie, ale to trener zdecyduje, czy zagra, czy nie", powiedział.
Messi mimo niedawno odniesionej kontuzji poleciał wraz z zespołem do Kazania. "On jest gotowy i chętny do gry. Jednak ostatecznie nie są najważniejsze odczucia Messiego. Decyzję podejmuje zawsze trener. Wszyscy chcielibyśmy, żeby Leo zagrał, bo zawsze jest dobrze mieć go na boisku. Jednak może zdarzyć się tak, że zagra tylko kilka minut".
Ostrożność
Środkowy obrońca Barçy ostrzega, że zespół musi pozostać ostrożny. "Na papierze jesteśmy faworytami, ale rozgrywki w zeszłym roku wiele pokazały... Nie wygraliśmy żadnego z dwóch spotkań", powiedział.
Duża ostrożność
Choć wszyscy uważają Barçę za faworyta i z góry dopisują jej trzy punkty, to Piqué darzy rosyjską drużyną ogromnym respektem, zwłaszcza po wydarzeniach z zeszłego roku. "To mistrzowski zespół, jak każdy w naszej grupie. Może ludzie nie spodziewają się, ale uważam, że jeden punkt zdobyty w Rosji, mimo iż nie jest zwycięstwem, nie byłby zły", powiedział.
"Mam nadzieję, że wydarzenia z zeszłego roku były precedensem, który już się nie powtórzy. W ubiegłych rozgrywkach nie mogliśmy wygrać, teraz mamy nowe możliwości", powiedział na temat porażki i remisu z Rubinem w sezonie 2009/10.
Inna temperatura
W ubiegłym sezonie, Barça grała w Kazaniu w dniu 4 listopada. Teraz zmierzy się z mistrzami Rosji nieco ponad miesiąc wcześniej, 29 września. Podstawową różnicą jest temperatura. W ubiegłym roku było znacznie chłodniej. "Znacznie lepiej jest grać w takich warunkach, niż w tych z przed roku. Nie wiem czy zimno miało wpływ na wynik, jednak czujemy się lepiej teraz, gdy jest cieplej", przyznał.
[źródło: FCBarcelona.cat/Mundo Deportivo]
Messi mimo niedawno odniesionej kontuzji poleciał wraz z zespołem do Kazania. "On jest gotowy i chętny do gry. Jednak ostatecznie nie są najważniejsze odczucia Messiego. Decyzję podejmuje zawsze trener. Wszyscy chcielibyśmy, żeby Leo zagrał, bo zawsze jest dobrze mieć go na boisku. Jednak może zdarzyć się tak, że zagra tylko kilka minut".
Ostrożność
Środkowy obrońca Barçy ostrzega, że zespół musi pozostać ostrożny. "Na papierze jesteśmy faworytami, ale rozgrywki w zeszłym roku wiele pokazały... Nie wygraliśmy żadnego z dwóch spotkań", powiedział.
Duża ostrożność
Choć wszyscy uważają Barçę za faworyta i z góry dopisują jej trzy punkty, to Piqué darzy rosyjską drużyną ogromnym respektem, zwłaszcza po wydarzeniach z zeszłego roku. "To mistrzowski zespół, jak każdy w naszej grupie. Może ludzie nie spodziewają się, ale uważam, że jeden punkt zdobyty w Rosji, mimo iż nie jest zwycięstwem, nie byłby zły", powiedział.
"Mam nadzieję, że wydarzenia z zeszłego roku były precedensem, który już się nie powtórzy. W ubiegłych rozgrywkach nie mogliśmy wygrać, teraz mamy nowe możliwości", powiedział na temat porażki i remisu z Rubinem w sezonie 2009/10.
Inna temperatura
W ubiegłym sezonie, Barça grała w Kazaniu w dniu 4 listopada. Teraz zmierzy się z mistrzami Rosji nieco ponad miesiąc wcześniej, 29 września. Podstawową różnicą jest temperatura. W ubiegłym roku było znacznie chłodniej. "Znacznie lepiej jest grać w takich warunkach, niż w tych z przed roku. Nie wiem czy zimno miało wpływ na wynik, jednak czujemy się lepiej teraz, gdy jest cieplej", przyznał.
[źródło: FCBarcelona.cat/Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (18)