Messi w Londynie
Wielomilionowe kontrakty i ogromna popularność oznaczają również dodatkowe obowiązki dla piłkarza. Mniej niż 24 godziny po świetnym występie przeciw Panathinaikosowi, 23-letnia gwiazda Barcelony była już w Londynie, by uczestniczyć w kampanii reklamowej Adidasa - "Catch Him If You Can" ("Złap go, jeśli potrafisz"). Na miejscu nie zabrakło oczywiście setek fanów.
Celem rozpoczęcia kampanii, w której sponsor zamierzał poddać Messiego "próbie szybkości", by zobaczyć "jak naprawdę szybki" jest młody Argentyńczyk, strona akcji na jednym z portali społecznościowych dała wskazówki do miejsca pobytu zawodnika. Dopiero na 30 minut przed oficjalnym startem spotkania promocyjnego wskazano pierwszy przystanek Messiego. Jednakże media i fani szybko odkryli wszystkie trzy planowane miejsca kampanii.
Na początku Messi przyleciał helikopterem do Hackney Marshes, gdzie miał wziąć udział w ostatnich 10 minutach meczu. Ostatecznie plan organizatorów nie został zrealizowany, gdyż kilka chwil po wylądowaniu zawodnik został szczelnie otoczony przez tłum kibiców.
Ponieważ nie mógł zagrać w ostatnich minutach spotkania, a ochrona ostatkiem sił radziła sobie z rozentuzjazmowanym tłumem, Argentyńczyka zabrano w drugi planowany punkt jego pobytu w Anglii - Brick Lane. Tam Adidas wystawił stoisko promocyjne, w którym 50 ochotników mogło wymienić swoje używane buty na nowy produkt firmy - F50 AdiZero. Następnie Messi zajął się autografami, podpisywał zdjęcia i pomagał przy rozdaniu promocyjnych paczek sponsora.
Na koniec Messi wziął udział w meczu 5-osobowych drużyn na boisku-klatce w Trafalgar Gardens.
[źródło: SkySports]
Celem rozpoczęcia kampanii, w której sponsor zamierzał poddać Messiego "próbie szybkości", by zobaczyć "jak naprawdę szybki" jest młody Argentyńczyk, strona akcji na jednym z portali społecznościowych dała wskazówki do miejsca pobytu zawodnika. Dopiero na 30 minut przed oficjalnym startem spotkania promocyjnego wskazano pierwszy przystanek Messiego. Jednakże media i fani szybko odkryli wszystkie trzy planowane miejsca kampanii.
Na początku Messi przyleciał helikopterem do Hackney Marshes, gdzie miał wziąć udział w ostatnich 10 minutach meczu. Ostatecznie plan organizatorów nie został zrealizowany, gdyż kilka chwil po wylądowaniu zawodnik został szczelnie otoczony przez tłum kibiców.
Ponieważ nie mógł zagrać w ostatnich minutach spotkania, a ochrona ostatkiem sił radziła sobie z rozentuzjazmowanym tłumem, Argentyńczyka zabrano w drugi planowany punkt jego pobytu w Anglii - Brick Lane. Tam Adidas wystawił stoisko promocyjne, w którym 50 ochotników mogło wymienić swoje używane buty na nowy produkt firmy - F50 AdiZero. Następnie Messi zajął się autografami, podpisywał zdjęcia i pomagał przy rozdaniu promocyjnych paczek sponsora.
Na koniec Messi wziął udział w meczu 5-osobowych drużyn na boisku-klatce w Trafalgar Gardens.
[źródło: SkySports]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)