Gorzki debiut Javiera Mascherano

Kuba

12 września 2010, 09:56

27 komentarzy
Miniona sobota miała być wspaniałym dniem dla Javeria Mascherano, który debiutował w barwach FC Barcelona. Było tak nie do końca, bowiem w swoim pierwszym meczu musiał przełknąć gorycz porażki.

Godzinę przed rozpoczęciem meczu wiadomo było, że Mascherano zaliczy swój pierwszy występ dla Barçy. Zagrał na pozycji defensywnego pomocnika, jednak tylko w pierwszej połowie. Po przerwie na jego miejsce wszedł Xavi Hernandez. Pep zdecydował się przeprowadzić tą zmianę, gdyż jego drużyna przegrywała 1:0, nie przyniosło to jednak żadnych efektów.

Dobry początek
Początek spotkania w wykonaniu Argentyńczyka był dobry. Tak jak Busquets operował przed parą środkowych obrońców, Piqué i Abidalem. Będąc przy piłce ruszał z nią do przodu, bądź podał do skrzydła. Na czterdzieści siedem podań, tylko dwa były niecelne.

Żółta kartka
Swoją pierwszą żółtą kartkę na hiszpańskich boiskach Javier otrzymał w dwudziestej minucie gry, kiedy ciągnął za koszulkę Valdeza. Pięć minut później dopuścił się kolejnego faulu, tym razem na Drenthe. I chociaż nie otrzymał za niego kolejnej żółtej kartki, to po rzucie wolnym padła pierwsza bramka dla beniaminka.

"Wszyscy jesteśmy smutni"
Po meczu Argentyńczyk powiedział, że po meczu piłkarze byli przybici, jednak teraz muszą myśleć już o wtorkowym meczu. "Żółta kartka sprawiła mi kłopot, ustawiła moją grę w tym meczu. Muszę poprawić się pod tym względem, to inna liga, do której muszę się szybko przystosować", skomentował sprowadzony z Liverpoolu pomocnik.

[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze