Dwa nowe cele Messiego
W tym sezonie z zaplecza hiszpańskiej Primera Division do najwyższej klasy rozgrywkowej awansowały dwie drużyny, którym Leo Messi nie strzelił jeszcze żadnej bramki. Mowa oczywiście o Hèrculésie Alicante i Realu Sociedad.
Dwa spośród trzech beniaminków w La Liga sezonu 2010/11 nie posmakowały jeszcze skuteczności bramkostrzelnego Argentyńczyka, dlatego w pojedynkach z Barceloną będę musiały zwrócić szczególną uwagę na skrzydłowego Dumy Katalonii.
Trzy ofiary Messiego
Tenerife, Valladolid i Villarreal to zespoły, którym Messi, przed rozpoczęciem ubiegłorocznych rozgrywek, nie strzelił żadnej bramki. Zmieniło się to jednak szybko, bowiem Argentyńczyk w poprzednim sezonie trafiał w meczu z każdym z trzech rywali, a w pojedynku z wyspiarzami zaliczył nawet hat tricka.
Bramkostrzelny Argentyńczyk
Poprzedni sezon był dla Messiego rekordowy pod względem zdobytych bramek. Argentyńczyk we wszystkich rozgrywkach zdobył w sumie 47 goli, z czego aż 34 zaaplikował rywalom w lidze. Z kolei obecny sezon, zaczął się dla niego równie obiecująco. W zaledwie dwóch oficjalnych grach (Superpuchar Hiszpanii oraz ligowy mecz z Racingiem) już cztery razy zdołał pokonać bramkarzy drużyny przeciwnej, dlatego można być pewnym, że gwiazdor Blaugrany będzie chciał powtórzyć ubiegłoroczny wyczyn.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Dwa spośród trzech beniaminków w La Liga sezonu 2010/11 nie posmakowały jeszcze skuteczności bramkostrzelnego Argentyńczyka, dlatego w pojedynkach z Barceloną będę musiały zwrócić szczególną uwagę na skrzydłowego Dumy Katalonii.
Trzy ofiary Messiego
Tenerife, Valladolid i Villarreal to zespoły, którym Messi, przed rozpoczęciem ubiegłorocznych rozgrywek, nie strzelił żadnej bramki. Zmieniło się to jednak szybko, bowiem Argentyńczyk w poprzednim sezonie trafiał w meczu z każdym z trzech rywali, a w pojedynku z wyspiarzami zaliczył nawet hat tricka.
Bramkostrzelny Argentyńczyk
Poprzedni sezon był dla Messiego rekordowy pod względem zdobytych bramek. Argentyńczyk we wszystkich rozgrywkach zdobył w sumie 47 goli, z czego aż 34 zaaplikował rywalom w lidze. Z kolei obecny sezon, zaczął się dla niego równie obiecująco. W zaledwie dwóch oficjalnych grach (Superpuchar Hiszpanii oraz ligowy mecz z Racingiem) już cztery razy zdołał pokonać bramkarzy drużyny przeciwnej, dlatego można być pewnym, że gwiazdor Blaugrany będzie chciał powtórzyć ubiegłoroczny wyczyn.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)