Wywiad z Messim

mystique

7 września 2010, 13:05

6 komentarzy
Przed meczem z Hiszpanią, kataloński Sport przeprowadził wywiad z napastnikiem FC Barcelony i reprezentacji Argentyny - Leo Messim. Wystarczy, by piłka znalazła się w zasięgu Messiego, na twarzy Argentyńczyka pojawia się uśmiech satysfakcji z kolejnej udanej ucieczki przed przeciwnikiem. Cała Argentyna mówi o zbliżającym się pojedynku z Hiszpanami. Najlepszy piłkarz świata wygląda na wypoczętego i entuzjastycznie nastawionego przed meczem. Nie czuje presji albo tego nie okazuje. Być może taka postawa została mu zaszczepiona jeszcze w canterze, gdy uczono go, że liczy się tylko zwycięstwo, a jedynym celem jest stały rozwój.

"Czytałem, co w Sporcie powiedział Gaby Milito i w pełni się z nim zgadzam. Barça ma skład na najwyższym poziomie z najlepszym trenerem oraz niezmienną chęć wygrywania. Tego oczekuje tradycja, tego wymagają te barwy...i fani, którzy wiecznie nas wspierają. Chcę nadal wygrywać z Barceloną", wyznał siedząc na komfortowym miejscu w hotelu w Buenos Aires, mieście, które gości obie reprezentacje. "Jestem zadowolony z tego, jak drużyna rozpoczęła sezon", dodał Leo w charakterystycznym dla siebie, ciepłym tonie.

Co robicie, że nie możecie się zrelaksować?

Nie możemy. W ten sposób nie możemy w ogóle patrzeć na to, co robimy. Wszyscy piłkarze Barçy wyznaczyli sobie nowe zadania, nowe cele... Chcemy nadal się rozwijać. W piłce nożnej zatrzymanie się na pewnym etapie jest jednoznaczne z regresem. Oczywiste jest to, że cieszymy się naszymi dotychczasowymi osiągnięciami, ale jesteśmy naprawdę świadomi, że jeszcze wiele przed nami. To sprawia, że rywalizacja jest tak wspaniała.

Czy transfer Mascherano był wielkim transferem?

Tak, oczywiście. Mam z nim dobre relacje Jest wzmocnieniem, bardzo nam pomoże. Dopiero do nas dołączył, ma za sobą trening, jest szczęśliwy.

Czy coś ci o tym mówił?

Wiem, że to jest to, czego chciał. Jestem pewien, że będzie tu się czuł świetnie.

Chciałbyś, by sprawa Ceska zakończyła się transferem?

Kto by nie chciał mieć Ceska w drużynie? Już mówiłem, że wspaniale byłoby grać z nim znów razem. Podobnie jak w canterze.

Widzisz siebie, jako zdobywcę Złotej Piłki?

Chcesz znać prawdę? Nigdy nie przestałem myśleć o nagrodach indywidualnych. Doceniam je i napełniają mnie dumą, ale moim priorytetem jest zawsze drużyna. Z tego powodu nie myślę konkretnie o tej nagrodzie, a o kolejnych tytułach z Barçą. Mamy przed sobą różne rozgrywki, przed nami kolejny sezon walki. Ta drużyna jest nadal głodna sukcesu.

Rozmawiałeś z Milito i jego powrocie do kadry po ponad 1000 dniach?

Zasługuje na to. Za ten cały wysiłek ostatnich miesięcy i oczywiście dlatego, że bardzo zasługuje na występy w koszulce albiceleste.

Czy widzisz różnice w obecnej kadrze względem tej pod wodzą Maradony?

Jest nowy trener, który wymaga czego innego, ma swoje własne pomysły i powoli przyzwyczajamy się do nowych oczekiwań. Nie lubię takich porównań. Każdy trener ma swój styl i sposób pracy.

Czy pozostanie Batisty na stanowisku trenera jest uzależnione od wyników?

Nie uważam, żeby pozostanie Checo na tym stanowisku zależało tylko od wyników. Moim zdaniem, poza tym wszystkim, każdy ma swoją pracę i powinien mieć zapewniony spokój jej wykonywania. Obecnie najważniejszą dla nas rzeczą jest Copa América.

Czy rozmyślasz jeszcze nad nieudanym startem reprezentacji na Mundialu?

Stało się to, co się stało. Nie mają teraz sensu rozmyślania nad tym, cały świat to widział. Nie uważam, że zawiedliśmy. Wygraliśmy cztery z pięciu spotkań, zaważyła porażka z Niemcami. Niczego teraz już nie zmienimy. Ważne, że narodziła się nowa ekipa i chcemy rozpocząć coś nowego. Co więcej, pojedynek z Hiszpanią może nam w tym bardzo pomóc. Musimy przestać myśleć o przeszłości.

Jakie masz zdanie na temat pracy Maradony?

Zawsze mówiłem, że Maradona był bardzo ważny dla reprezentacji. Przyszedł w niezwykle trudnym czasie. Mam dla niego duże uznanie.



[źródło: Sport.es]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze