Japoński 'Dom Barçy'
Jedna z japońskich rodzin, mieszkająca w Tokio, w swoim własnym domu stworzyła swego rodzaju sanktuarium ulubionej drużyny piłkarskiej - FC Barcelony! W okolicy posiadłość państwa Okuzumi znana jest jako "Dom Barçy". Nic dziwnego, można tam znaleźć nawet miniaturę Camp Nou.
Trzyletni Touji Okuzumi wraz z ojcem są wielkimi fanami Blaugrany, a także trenera Pepa Guardioli. Od stycznia tego roku Touji należy do grona dziecięcych członków klubu.
Miejscowa atrakcja
Decyzja o członkostwie była niejako wstępem do projektu udekorowania domu w bordowo-granatowe barwy oraz stworzenia przy garażu małego Camp Nou. Imponująca swym wyglądem przestrzeń przyciąga uwagę miejscowych dzieciaków, którzy chętnie odwiedzają dom rodziny Okuzumi.
Tata wielkim fanem Guardioli
Ojciec Touji, Shinki, uwielbia trenera Barçy, Pepa Guardiolę. Kibicuje mu odkąd ten przeszedł do Brescii i zaczął grać razem z jego innym idolem, Roberto Baggio. Shinki był pod wrażeniem decyzji Guardioli sprzed lat, który spośród wielu ofert, wybrał grę dla drużyny z Lombardii i tym samym dołączył do Baggio.
Japońska rodzina nigdy nie opuszcza meczów z udziałem Barcelony. Zasiadając przed telewizorem, wszyscy mogą podziwiać prawdziwe Camp Nou i porównywać je ze swoim modelem sprzed garażu.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Trzyletni Touji Okuzumi wraz z ojcem są wielkimi fanami Blaugrany, a także trenera Pepa Guardioli. Od stycznia tego roku Touji należy do grona dziecięcych członków klubu.
Miejscowa atrakcja
Decyzja o członkostwie była niejako wstępem do projektu udekorowania domu w bordowo-granatowe barwy oraz stworzenia przy garażu małego Camp Nou. Imponująca swym wyglądem przestrzeń przyciąga uwagę miejscowych dzieciaków, którzy chętnie odwiedzają dom rodziny Okuzumi.
Tata wielkim fanem Guardioli
Ojciec Touji, Shinki, uwielbia trenera Barçy, Pepa Guardiolę. Kibicuje mu odkąd ten przeszedł do Brescii i zaczął grać razem z jego innym idolem, Roberto Baggio. Shinki był pod wrażeniem decyzji Guardioli sprzed lat, który spośród wielu ofert, wybrał grę dla drużyny z Lombardii i tym samym dołączył do Baggio.
Japońska rodzina nigdy nie opuszcza meczów z udziałem Barcelony. Zasiadając przed telewizorem, wszyscy mogą podziwiać prawdziwe Camp Nou i porównywać je ze swoim modelem sprzed garażu.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)