Mancini: Barça chce Robinho
Jeśli Zlatan Ibrahimović odejdzie do Milanu, to Barça będzie starała się o Robinho, informuje kataloński Sport.
Media już jakiś czas temu łączyły Dumę Katalonii z osobą Robinho. Brazylijczyk został nawet zaproponowany Guardioli przez zarząd klubu Mistrza Hiszpanii jednak Pep stanowczo odmówił. Wtedy jednak pewnym pozostania był Zlatan Ibrahimović. Dziś jego przyszłość stoi pod wielkim znakiem zapytania.
Spekuluje się, iż wraz z odejściem Szweda do Milanu, Guardioli zezwoli na transfer byłego zawodnika Realu Madryt mając w świadomości, iż do końca okienka transferowego pozostało zaledwie 5 dni.
Robinho, który formalnie jest piłkarzem Manchesteru City, nie mieści się w planach Roberto Manciniego - szkoleniowca The Citizens. Jeśli po odejściu Ibrahimovicia Barça nie będzie starała się o Robinho, Brazylijczyk opuści City na rzecz innego zespołu.
"Milan, Barca, Santos, Besiktas oraz Fenerbahce chcą Robinho. Jesteśmy w komfortowej sytuacji ponieważ na negocjacje mamy jeszcze 5 dni", mówił Mancini.
Sam zainteresowany w jednym z wywiadów publicznie powiedział, iż ofert z Turcji nie bierze pod uwagę, mało prawdopodobny jest także powrót piłkarza do Brazylii. "Zagram w Hiszpanii lub we Włoszech", mówił Robinho, co zdaje się potwierdzać Roberto Mancini.
"Rozmawiałem z nim na początku tygodniu. Wydaje mi się, że on chce grać w Hiszpanii lub we Włoszech, jeśli już podejmie decyzję to zaczniemy negocjacje", zakończył szkoleniowiec City.
[źródło: Sport]
Media już jakiś czas temu łączyły Dumę Katalonii z osobą Robinho. Brazylijczyk został nawet zaproponowany Guardioli przez zarząd klubu Mistrza Hiszpanii jednak Pep stanowczo odmówił. Wtedy jednak pewnym pozostania był Zlatan Ibrahimović. Dziś jego przyszłość stoi pod wielkim znakiem zapytania.
Spekuluje się, iż wraz z odejściem Szweda do Milanu, Guardioli zezwoli na transfer byłego zawodnika Realu Madryt mając w świadomości, iż do końca okienka transferowego pozostało zaledwie 5 dni.
Robinho, który formalnie jest piłkarzem Manchesteru City, nie mieści się w planach Roberto Manciniego - szkoleniowca The Citizens. Jeśli po odejściu Ibrahimovicia Barça nie będzie starała się o Robinho, Brazylijczyk opuści City na rzecz innego zespołu.
"Milan, Barca, Santos, Besiktas oraz Fenerbahce chcą Robinho. Jesteśmy w komfortowej sytuacji ponieważ na negocjacje mamy jeszcze 5 dni", mówił Mancini.
Sam zainteresowany w jednym z wywiadów publicznie powiedział, iż ofert z Turcji nie bierze pod uwagę, mało prawdopodobny jest także powrót piłkarza do Brazylii. "Zagram w Hiszpanii lub we Włoszech", mówił Robinho, co zdaje się potwierdzać Roberto Mancini.
"Rozmawiałem z nim na początku tygodniu. Wydaje mi się, że on chce grać w Hiszpanii lub we Włoszech, jeśli już podejmie decyzję to zaczniemy negocjacje", zakończył szkoleniowiec City.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (105)