Piękny debiut Davida Villi

Rozwad

22 sierpnia 2010, 00:04

29 komentarzy
David Villa w dzisiejszym meczu z Sevillą (4:0) zadebiutował w barwach Barcelony. Lepszego debiutu Asturyjczyk nie mógł sobie wymarzyć. Na wypełnionym po brzegi Camp Nou, jego drużyna zdobyła Superpuchar Hiszpanii.

21 sierpnia 2010 roku. Kolejna ważna data dla Davida Villi. To dzień debiutu w barwach FC Barcelony. Po ucałowaniu puchar, po spotkaniu z Sevillą, nowy napastnik Barçy powiedział krótko: "Marzenie się spełniło!".

Magiczna 56 minuta

To była 56 minuta meczu, kiedy Pep Guardiola zdecydował się na podwójną zmianę, wprowadzając Andrésa Iniestę i Davida Villę. Pierwszy na murawę wbiegł Don Andrés, przywitany głośnymi brawami i donośnym "Iniesta, Iniesta". Chwilę później ponownie rozległa się wrzawa, kiedy na boisko wszedł sprawca najgłośniejszego transferu tego lata. Publiczność przywitała go nieśmiałym, lecz głośnym "Illa illa illa, Villa maravilla", następnie każda jego akcja była nagradzana brawami.

Bez bramki, ale cudownie

Do debiutu idealnego Villi zabrakło bramki. Miał ku temu sytuacje... Najgroźniejszą w 77. minucie meczu, kiedy po podaniu Xaviego oddał silny strzał z woleja. Palop obronił, jednak kilkanaście minut później był on bezradny przy strzale Messiego. Przy tej akcji bramkowej Villa miał ogromne znaczenie, kiedy świetnie podał do Iniesty. Mimo pierwszego spotkania El Guaje czuł się swobodnie i dobrze rozumiał się z kolegami. "Przystosowanie było dla mnie łatwiejsze, ponieważ z wieloma graczami, którzy byli na boisku grałem wcześniej w reprezentacji", powiedział.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze