Villa przed pierwszym treningiem
Dzisiaj rano do Barcelony przylecieli gracze, którzy brali udział w meczach reprezentacyjnych. Największe poruszenie na lotnisku El Prat wzbudził David Villa, który wraz z sześcioma innymi graczami Barçy (Xavi, Puyol, Piqué, Valdés, Pedro, Sergio) wrócił z meczu towarzyskiego z Meksyku. Asturyjczyk nie zagrał w nim ani minuty ze względu na silne bóle głowy i złe samopoczucie, które towarzyszyły mu w nocy z wtorku na środę.
Po przybyciu do Barcelony od razu został osaczony przez dziennikarzy. Villa dziś o godzinie 19.00 odbył pierwszy trening pod okiem Pepa Guardioli. "Wakacje są dobre, ale czas rozpocząć nowy etap. Jestem bardzo szczęśliwy i zapalony do pracy", powiedział.
Następnie odniósł się do warunków, w jakich odbędzie się pierwsza sesja treningowa z jego udziałem. "Spodziewałem się, że pierwszy trening odbędzie się w innych warunkach. Jesteśmy zmęczeni po długiej podróży, ale jestem bardzo chetny do pracy. Mogę rozpocząć trening już teraz", powiedział po wylądowaniu na barcelońskim lotnisku.
Na koniec krótkiej wypowiedzi po przybyciu do Barcelony, Villa odpowiadał na pytania odnoszące się do jego występu w Superpucharze Hiszpanii. David odpowiedział bardzo szczerze. "Nie wiem, czy zagramy. Mamy za sobą bardzo długą i męczącą podróż. Jesteśmy zmęczeni, dopiero dziś rozpoczniemy przygotowania z klubem. Zresztą decyzja o tym, czy zagramy nie należy do nas", zakończył.
[źródło: Mundo Deportivo/FCBarcelona.cat]
Po przybyciu do Barcelony od razu został osaczony przez dziennikarzy. Villa dziś o godzinie 19.00 odbył pierwszy trening pod okiem Pepa Guardioli. "Wakacje są dobre, ale czas rozpocząć nowy etap. Jestem bardzo szczęśliwy i zapalony do pracy", powiedział.
Następnie odniósł się do warunków, w jakich odbędzie się pierwsza sesja treningowa z jego udziałem. "Spodziewałem się, że pierwszy trening odbędzie się w innych warunkach. Jesteśmy zmęczeni po długiej podróży, ale jestem bardzo chetny do pracy. Mogę rozpocząć trening już teraz", powiedział po wylądowaniu na barcelońskim lotnisku.
Na koniec krótkiej wypowiedzi po przybyciu do Barcelony, Villa odpowiadał na pytania odnoszące się do jego występu w Superpucharze Hiszpanii. David odpowiedział bardzo szczerze. "Nie wiem, czy zagramy. Mamy za sobą bardzo długą i męczącą podróż. Jesteśmy zmęczeni, dopiero dziś rozpoczniemy przygotowania z klubem. Zresztą decyzja o tym, czy zagramy nie należy do nas", zakończył.
[źródło: Mundo Deportivo/FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (16)