Pekin wita Barcelonę
Samolot z piłkarzami FC Barcelona, którzy podróżowali z Seulu, wylądował na lotnisku w Pekinie. Około trzystu fanów przywitało zawodników Barçy.
Chwilę przed godziną drugą czasu lokalnego (przed godziną dziewiętnastą czasu polskiego), wyprawa Barcelony ze stolicy Korei Południowej, dotarła po półtoragodzinnym locie do miejsca docelowego, Pekinu.
Zatłoczone lotnisko
Pomimo godziny, jaka towarzyszyła przybyciu piłkarzy Pepa Guardioli, około 300 ludzi, większość młodych mężczyzn w koszulkach Blaugrana, oczekiwało na przylot Barçy na lotnisku w stolicy Chin. Podobnie jak to miało miejsce w Seulu, obecność Lionela Messiego wzbudziła olbrzymie emocje wśród fanów oczekujących na przylot swoich ulubieńców. Argentyńczyk przebył drogę z terminalu do autokaru w asyście członków chińskiej policji. Nie obeszło się bez sprawdzianu gotowości pekińskich służ bezpieczeństwa, jeden z kibiców próbował zbliżyć się do piłkarzy Barcelony.
Z portu lotniczego do hotelu
Z portu lotniczego piłkarze udali się do autokaru. Dotarcie do hotelu Beijing Shunjing Spa nie był jednak łatwe ze względu na tłum fanów oraz fotoreporterów, którzy zgromadzili się na lotnisku.
W końcu, około czwartej nad ranem (3:00 w Pekinie) - między Pekinem, a Seulem różnica czasowa wynosi jedną godzinę - gracze dotarli do hotelu, gdzie będą mogli wypocząć po wyczerpującym dniu. Warto wspomnieć, że po rozegranym meczu w Korei Południowej z reprezentacją tamtejszej ligi, w temperaturze przekraczającej 30 stopni Celsjusza, podopieczni Guardioli udali się w podróż do Pekinu.
[źródło: FCBarcelona.com]
Chwilę przed godziną drugą czasu lokalnego (przed godziną dziewiętnastą czasu polskiego), wyprawa Barcelony ze stolicy Korei Południowej, dotarła po półtoragodzinnym locie do miejsca docelowego, Pekinu.
Zatłoczone lotnisko
Pomimo godziny, jaka towarzyszyła przybyciu piłkarzy Pepa Guardioli, około 300 ludzi, większość młodych mężczyzn w koszulkach Blaugrana, oczekiwało na przylot Barçy na lotnisku w stolicy Chin. Podobnie jak to miało miejsce w Seulu, obecność Lionela Messiego wzbudziła olbrzymie emocje wśród fanów oczekujących na przylot swoich ulubieńców. Argentyńczyk przebył drogę z terminalu do autokaru w asyście członków chińskiej policji. Nie obeszło się bez sprawdzianu gotowości pekińskich służ bezpieczeństwa, jeden z kibiców próbował zbliżyć się do piłkarzy Barcelony.
Z portu lotniczego do hotelu
Z portu lotniczego piłkarze udali się do autokaru. Dotarcie do hotelu Beijing Shunjing Spa nie był jednak łatwe ze względu na tłum fanów oraz fotoreporterów, którzy zgromadzili się na lotnisku.
W końcu, około czwartej nad ranem (3:00 w Pekinie) - między Pekinem, a Seulem różnica czasowa wynosi jedną godzinę - gracze dotarli do hotelu, gdzie będą mogli wypocząć po wyczerpującym dniu. Warto wspomnieć, że po rozegranym meczu w Korei Południowej z reprezentacją tamtejszej ligi, w temperaturze przekraczającej 30 stopni Celsjusza, podopieczni Guardioli udali się w podróż do Pekinu.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)