Iago Falque w Villarreal... B
Jeszcze do niedawna był uważany za jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia w Hiszpanii. Zachwycał kibiców występując w barwach reprezentacji Hiszpanii do lat 17 i 19. Jego rajdy prawą stroną boiska nie mogły się nie podobać, wówczas wydawało się, iż czeka go świetlana przyszłość.
Iago Falqué bo o nim mowa przed 2008/09 zdecydował się opuścić Barcelonę i przeniósł się do Juventusu Turyn. Piłkarz zdecydował się na wolny transfer po tym jak Luis Enrique oświadczył nastolatkowi, iż nie widzi dla niego miejsca w swoim zespole. Młodziutki Hiszpan po roku pobytu w Turynie nie potrafił sobie wywalczyć miejsca w składzie i został wypożyczony do Serie B, do Bari. Jednak i tam młodziutki Iago nie potrafił się odnaleźć, wrócił ponownie do Juve, gdzie o grze w pierwszym składzie mógł tylko pomarzyć.
Włodarze Starej Damy zdecydowali się ponownie wypożyczyć utalentowanego skrzydłowego, tym razem do Villarreal B do Segunda Division. Czy w swoim rodzimym kraju Falqué nareszcie udowodni swój nieprzeciętny talent? Villarreal uzyskał od włoskiego klubu prawo pierwokupu, jednak czy tym razem 20-sto latek spełni pokładane w nim nadzieje?
[źródło: Sport]
Iago Falqué bo o nim mowa przed 2008/09 zdecydował się opuścić Barcelonę i przeniósł się do Juventusu Turyn. Piłkarz zdecydował się na wolny transfer po tym jak Luis Enrique oświadczył nastolatkowi, iż nie widzi dla niego miejsca w swoim zespole. Młodziutki Hiszpan po roku pobytu w Turynie nie potrafił sobie wywalczyć miejsca w składzie i został wypożyczony do Serie B, do Bari. Jednak i tam młodziutki Iago nie potrafił się odnaleźć, wrócił ponownie do Juve, gdzie o grze w pierwszym składzie mógł tylko pomarzyć.
Włodarze Starej Damy zdecydowali się ponownie wypożyczyć utalentowanego skrzydłowego, tym razem do Villarreal B do Segunda Division. Czy w swoim rodzimym kraju Falqué nareszcie udowodni swój nieprzeciętny talent? Villarreal uzyskał od włoskiego klubu prawo pierwokupu, jednak czy tym razem 20-sto latek spełni pokładane w nim nadzieje?
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)