Márquez podąży śladem Henry'ego?
Meksykanin Rafael Márquez, którego przyszłość w Barcelonie stoi pod znakiem zapytania może trafić do ligi MLS, a konkretnie do... New York Red Bulls.
Według prasowych spekulacji oficjalne potwierdzenie transferu Henry'ego jest tylko kwestią dni, ale okazuje się, iż włodarze klubu MLS chcą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, sprowadzając do Stanów także Rafę Márqueza. Dyrektor sportowy New York Red Bulls, Erik Soler dał do zrozumienia, że przenosiny Meksykanina do nowego klubu są całkiem możliwe.
Soler poproszony o potwierdzenie lub zaprzeczenie prasowym doniesieniom powiedział tylko: "Nie mogę tego komentować."
Czyżby Barça jednego lata straciła dwóch zawodników, którzy przeniosą się za ocean?
[źródło: goal.com]
Według prasowych spekulacji oficjalne potwierdzenie transferu Henry'ego jest tylko kwestią dni, ale okazuje się, iż włodarze klubu MLS chcą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, sprowadzając do Stanów także Rafę Márqueza. Dyrektor sportowy New York Red Bulls, Erik Soler dał do zrozumienia, że przenosiny Meksykanina do nowego klubu są całkiem możliwe.
Soler poproszony o potwierdzenie lub zaprzeczenie prasowym doniesieniom powiedział tylko: "Nie mogę tego komentować."
Czyżby Barça jednego lata straciła dwóch zawodników, którzy przeniosą się za ocean?
[źródło: goal.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)