Muniesa: Nie ma strachu

Choder

20 czerwca 2010, 11:54

5 komentarzy
Piłkarze Barçy Atlétic nie obawiają się atmosfery w trakcie niedzielnego spotkania na stadionie Narcis Sala. Zawodnicy Barçy wierzą, że będą w stanie pokonać wszelkie niedogodności i uzyskać awans do Second Division A.

Już tylko godziny pozostały do niezwykle emocjonującego spotkania z drużyną Sant Andreu. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 18:00.

W trakcie piątkowej konferencji prasowej Jonathan Soriano i Marc Muniesa dali wyraz pozytywnemu nastawieniu przed ostatnim spotkaniem w sezonie.

Byle strzelić bramkę

W zgodnej opinii, kluczem do sukcesu Barcelony będzie zdobycie przynajmniej jednej bramki.

Soriano, strzelec jedynego gola w pierwszym spotkaniu na Miniestadi, wyjaśnił, że, "jeśli strzelimy bramkę, da nam to spokój, a naszych przeciwników zmusi do zmiany stylu gry".

Marc Muniesa dodał, że emocje towarzyszące temu spotkaniu, nie sparaliżują jego kolegów: "Jesteśmy młodsi, ale mamy piłkarzy, którzy mają doświadczenie i jesteśmy dobrze przygotowani na to wyzwanie".

Atut w postaci stadionu

Obaj piłkarze zgodzili się, że atut boiska odgrywa ważną rolę, choć nie najważniejszą. Soriano nie krył swojego bojowego nastawienia: "Nie ma mowy o strachu, my gramy w piłkę w ten sam sposób, czy to na Miniestadi, czy na Narcis Sala". Wtórował mu Muniesa: "Kiedy jesteśmy na murawie, zapominamy o publice, która - mniej lub bardziej - wywiera na nas presję. Nie będzie miało to na nas wpływu".

Sztuczna murawa przeszkodzą?

Obaj piłkarze przyznali, że sztuczna murawa na obiekcie Narcis Sala nie będzie stanowić problemu. Soriano zauważył różnicę w porównaniu do obiektów Miniestadi, ale zapewnił, że nie będzie to miało znaczenia: "Ta murawa różni się od naszej, sztuczna trawa nigdy nie jest taka sama jak naturalna, ale to nie może stanowić wymówki".

"Będziemy musieli się przyzwyczaić do tego, że piłka może zachowywać się nieco inaczej. Trenowaliśmy jednak przez cały tydzień na podobnym boisku i to nam pomogło", dodał Muniesa.

Piłkarze Barçy Atlétic przez cały tydzień trenowali na obiekcie Ciudad Deportiva ze sztuczną nawierzchnią.

Okiem trenerów

Joan Barbarara: Cokolwiek się stanie, jesteśmy dumni.

W zgodnej opinii sztabu szkoleniowego Barcelony, wynik niedzielnego spotkania nie będzie rzutował na ogólna ocenę sezonu w wykonaniu zespołu. Luis Enrique i Joan Barbara przyznają, że liczą na awans i jednocześnie zapewniają, że w przypadku porażki "i tak będą dumni".

Do końca sezonu pozostało już tylko 90 minut, a wynik dzisiejszego spotkania rozstrzygnie, w której klasie rozgrywkowej Barcelona zagra w następnym sezonie. W trakcie tygodnia, piłkarze pod czujnym okiem trenerów dopracowywali wszystkie szczegóły.

Wisienka na torcie

Asystent trenera, Joan Barbara, zdaje sobie sprawę z tego, przed jak ważnym wyzwaniem stoją zawodnicy Barçy Atlétic: "To finał, a zarazem spotkanie, które może być wisienką na torcie tego wspaniałego sezonu".

"Cokolwiek się stanie na Narcis Sala, będziemy dumni z piłkarzy, którzy rozegrali fantastyczny sezon. Zespół przez cały rok prezentował się doskonale i to wrażenie nie może zostać zatarte przez jedno spotkanie", dodał.

Mniejsza presja?

Barbara wypowiedział się na temat oczekiwań, jakie towarzyszą obu zespołom: "Z tego co ja widzę, od drużyny Sant Andreu od początku wymagano awansu, zarówno ze strony kibiców, jak i klubu. Z nami jest inaczej. U nas ważniejszy jest trening i przygotowanie do wejścia do pierwszego zespołu. Nikt nie wymagał od nas awansu".

"Większa odpowiedzialność i żądania są po stronie Sant Andreu. Naszym celem jest jednak awans do Second Division A", zapewnił asystent szkoleniowca Barçy Atlétic.

Spotkanie podwyższonego ryzyka

By zminimalizować wszelkie zagrożenia związane z tym spotkaniem, dzisiejszą rywalizację sklasyfikowano jako "mecz podwyższonego ryzyka". Oznacza to większą ilość służb ochrony przed, w trakcie i po spotkaniu.

[źródło: totalbarca.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze