Debiut Valdésa
Po wspaniałym sezonie, kiedy to stał się najlepszym bramkarzem ligi hiszpańskiej, Víctor Valdés mógł spełnić dziś swoje kolejne marzenie: wystąpić w reprezentacji swojego kraju. Zagrał drugą połowę meczu przeciw Korei Południowej. Hiszpanie wygrali 1:0 dzięki bramce Jesusa Navasa.
16 lat później
Mecz został rozegrany w Innsbrucku. Ostatni raz zawodnik Barcelony stał na bramce reprezentacji Hiszpanii w 1994. Był to Andoni Zubizarreta w ćwierćfinałach Mistrzostw Świata. Valdés nie miał wiele pracy, ale cały czas był skupiony i pewny. Przeciwnicy nie stworzyli jednak niebezpiecznych sytuacji.
Iniesta
Z ośmiu powołanych przez del Bosque piłkarzy Barcelony, jedynie Iniesta grał od samego początku spotkania. Zawodnik miał w tym sezonie wiele urazów, dlatego też potrzebuje czasu, aby nabrać rytmu i dobrze przygotować się do Mundialu.
Xavi, Pedro i Villa w drugiej połowie
Wejście na boisko trzech piłkarzy Barcelony w drugiej połowie zdecydowanie nadało grze świeżości. Xavi zastąpił Iniestę. Swoją postawą wyróżniał się Pedro, grał szybko i odważnie. Jednak bramkę Hiszpania zawdzięcza graczowi Sevilli. W 86 minucie Jesús Navas swoim strzałem nie dał żadnych szans bramkarzowi Korei.
[źródło: FCBarcelona.cat]
16 lat później
Mecz został rozegrany w Innsbrucku. Ostatni raz zawodnik Barcelony stał na bramce reprezentacji Hiszpanii w 1994. Był to Andoni Zubizarreta w ćwierćfinałach Mistrzostw Świata. Valdés nie miał wiele pracy, ale cały czas był skupiony i pewny. Przeciwnicy nie stworzyli jednak niebezpiecznych sytuacji.
Iniesta
Z ośmiu powołanych przez del Bosque piłkarzy Barcelony, jedynie Iniesta grał od samego początku spotkania. Zawodnik miał w tym sezonie wiele urazów, dlatego też potrzebuje czasu, aby nabrać rytmu i dobrze przygotować się do Mundialu.
Xavi, Pedro i Villa w drugiej połowie
Wejście na boisko trzech piłkarzy Barcelony w drugiej połowie zdecydowanie nadało grze świeżości. Xavi zastąpił Iniestę. Swoją postawą wyróżniał się Pedro, grał szybko i odważnie. Jednak bramkę Hiszpania zawdzięcza graczowi Sevilli. W 86 minucie Jesús Navas swoim strzałem nie dał żadnych szans bramkarzowi Korei.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (39)