Poszukiwany zastępca dla Daniego Alvesa
Transfer Davida Villi, na który FC Barcelona przeznaczyła 40 mln euro, oraz coraz bardziej prawdopodobny transfer Cesca Fabregasa, którego cena nie będzie się wiele różniła od tej, którą klub musiał zapłacić za napastnika Valencii poważnie naruszą budżet Dumy Katalonii. Pep Guardiola chciałby jednak wzmocnić także inne pozycje, w tym prawą obronę. Niepodważalnie króluje tam Dani Alves, nie ma jednak zmiennika z prawdziwego zdarzenia. Realia każą trenerowi poszukiwać go wśród "tańszych" piłkarzy, takich jak Marc Bertrán (Tenerife) i Juan Cala (Sevilla).
Marc Bertrán wydaje się idealnym wzmocnieniem. Spadek Tenerife do Liga Adelante sprawił, że piłkarz znalazł się na rozdrożu profesjonalnej kariery. Jego kontrakt kończy się w 2011 roku, jednak zawodnik chciałby nadal mieć możliwość gry w Primera Division. Na chwilę obecną, zainteresowanie nim wyraziły również Zaragoza, Valencia i Racing Santander. Istotnym czynnikiem, który pomógłby w aklimatyzacji zawodnika w Barcelonie, jest kwestia jego pochodzenia. Urodził się 28 lat temu w Katalonii, w mieście rodzinnym Carlesa Puyola - La Pobla de Segur. Jest szybkim i ofensywnie nastawionym, a do tego doświadczonym zawodnikiem - zadebiutował w 2001 roku w barwach Espanyolu Barcelona.
Juan Cala z Sevilli jest obserwowany już od dłuższego czasu. Może grać jako środkowy obrońca, oraz jako skrzydłowy. Zapisał się w historii klubu ze stolicy Andaluzji tym, że jako jedyny obrońca strzelił bramki w trzech kolejnych meczach. Jest wychowankiem Sevilli, jego kontrakt kończy się za 3 lata, a klauzula odstępnego wynosi 12 mln euro (Marc Bertrán 15 mln euro).
[źródło: El Mundo Deportivo]
Marc Bertrán wydaje się idealnym wzmocnieniem. Spadek Tenerife do Liga Adelante sprawił, że piłkarz znalazł się na rozdrożu profesjonalnej kariery. Jego kontrakt kończy się w 2011 roku, jednak zawodnik chciałby nadal mieć możliwość gry w Primera Division. Na chwilę obecną, zainteresowanie nim wyraziły również Zaragoza, Valencia i Racing Santander. Istotnym czynnikiem, który pomógłby w aklimatyzacji zawodnika w Barcelonie, jest kwestia jego pochodzenia. Urodził się 28 lat temu w Katalonii, w mieście rodzinnym Carlesa Puyola - La Pobla de Segur. Jest szybkim i ofensywnie nastawionym, a do tego doświadczonym zawodnikiem - zadebiutował w 2001 roku w barwach Espanyolu Barcelona.
Juan Cala z Sevilli jest obserwowany już od dłuższego czasu. Może grać jako środkowy obrońca, oraz jako skrzydłowy. Zapisał się w historii klubu ze stolicy Andaluzji tym, że jako jedyny obrońca strzelił bramki w trzech kolejnych meczach. Jest wychowankiem Sevilli, jego kontrakt kończy się za 3 lata, a klauzula odstępnego wynosi 12 mln euro (Marc Bertrán 15 mln euro).
[źródło: El Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (37)