Inter i Milan po Guardiolę
Mimo że kilka miesięcy temu Pep Guardiola publicznie ogłosił, iż zostanie w Barcelonie na kolejny rok, europejskie kluby nie rezygnują z prób jego zatrudnienia. O ile latem zeszłego roku szalały za nim kluby z Premiership, teraz chcą mieć go u siebie możni włoskiej piłki. Zwłaszcza ci z Mediolanu, które zmieniają trenerów. Nerazzurrich opuszcza Jose Mourinho, a Leonardo zapowiedział, że nie będzie kontynuował pracy w Milanie.
Miesiąc temu doradca Milanu w zakresie transferów, Ernesto Bronzetti, spotkał się w hotelu Princesa Sofia z agentem Guardioli, Josepem Marią Orobitgiem. Po kolejnym sezonie bez sukcesów Rossoneri chcą przebudować zespół i chcieliby, aby zajął się tym trener Barçy. Orobitg zapewnił jednak, że celem Pepa jest dalsze prowadzenie Barcelony. Tę samą odpowiedź usłyszał zresztą wysłannik Interu, Giovanni Branchini. Spotkanie odbyło się, kiedy Mourinho był już "po słowie" z Madrytem, a Moratti widział w Guardioli idealnego następcę Portugalczyka.
W sezonie 2009/10 Guardiola do trzech zdobytych w poprzednim tytułów dołożył kolejne cztery. Orobitg zapewnił, iż jego klient kolejne cele chce realizować z Barceloną. Trener jest jeszcze na wakacjach, ale od przyszłego tygodnia będzie już w domu, czekając na wynik procesu wyborczego i mając nadzieję, że nikt nie wykorzysta jego nazwiska w kampanii prezydenckiej.
[źródło: Mundo Deportivo]
Miesiąc temu doradca Milanu w zakresie transferów, Ernesto Bronzetti, spotkał się w hotelu Princesa Sofia z agentem Guardioli, Josepem Marią Orobitgiem. Po kolejnym sezonie bez sukcesów Rossoneri chcą przebudować zespół i chcieliby, aby zajął się tym trener Barçy. Orobitg zapewnił jednak, że celem Pepa jest dalsze prowadzenie Barcelony. Tę samą odpowiedź usłyszał zresztą wysłannik Interu, Giovanni Branchini. Spotkanie odbyło się, kiedy Mourinho był już "po słowie" z Madrytem, a Moratti widział w Guardioli idealnego następcę Portugalczyka.
W sezonie 2009/10 Guardiola do trzech zdobytych w poprzednim tytułów dołożył kolejne cztery. Orobitg zapewnił, iż jego klient kolejne cele chce realizować z Barceloną. Trener jest jeszcze na wakacjach, ale od przyszłego tygodnia będzie już w domu, czekając na wynik procesu wyborczego i mając nadzieję, że nikt nie wykorzysta jego nazwiska w kampanii prezydenckiej.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (33)