Barça Atlètic remisuje w Ejido 3:3

Blazeq

16 maja 2010, 22:09

29 komentarzy
Barça Atlètic zremisowała na Municipal de Santo Domingo 3:3 z Polideportivo Ejido. Dwie bramki dla rezerw Barcelony na tym trudnym terenie zdobył Benja, a trzecią dołożył Víctor Vázquez. Podopieczni Luisa Enrique trzykrotnie wychodzili na prowadzenie, ale ostatecznie nie zdołali pokonać rywali. Dwie żółte kartki w tym meczu obejrzał Espasandin i nie będzie mógł wystąpić w rewanżu, który już za tydzień.

Drugi zespół FC Barcelony trafił w pierwszej rundzie fazy play-off na ekipę Polideportivo Ejido. Andaluzyjczycy z Almerii zajęli w swojej grupie czwarte miejsce, głównie dzięki znakomitej grze obronnej. Zespół ten w lidze strzelił zaledwie 47 bramek, ale stracił jedynie 28, czyli najmniej spośród wszystkich innych drużyn.

Tymczasem rezerwy Barcelony zakończyły rozgrywki na drugiej pozycji w grupie trzeciej Segunda B, tracąc do zwycięzcy zaledwie dwa punkty i strzelając rywalom aż 65 bramek. Z rywalem tak dobrze usposobionym defensywnie przyszło im się jednak mierzyć po raz pierwszy w tym sezonie. Niestety Luis Enrique nadal nie mógł skorzystać z kontuzjowanych Jonathana Dos Santosa, Andreu Fontàsa oraz Marca Muniesy. Wrócili natomiast po odbyciu kary w ostatnim meczu ligowym Sergi Roberto i Nolito.

Benja tuż przed przerwą daje prowadzenie gościom

Od pierwszych minut to goście zaatakowali, starając się zdominować rywali. Pierwszą dobrą okazję już w 3. minucie meczu zmarnował Nolito. Po dobrym początku w wykonaniu rezerw Barcelony gra się wyrównała i oba zespoły zrywami starały się zaskoczyć przeciwnika. Dopiero w 44. minucie spotkania szczęście uśmiechnęło się do podopiecznych Luisa Enrique. Dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił bowiem Benja. W końcowych sekundach pierwszej połowy nic już się nie wydarzyło i to goście zeszli do szatni skromnie prowadząc.

Emocjonująca druga połowa

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Barçy Atlètic. W 48. minucie bramkę powinien zdobyć Jonathan Soriano, ale najskuteczniejszy napastnik rezerw Barcelony nie wykorzystał dobrego podania Nolito. Niestety 10 minut po tej akcji wyrównali gospodarze. Po świetnej akcji Raúla Sáncheza piłkę do bramki wpakował Cañadas i było 1:1. Nie długo Polideportivo cieszyło się z prowadzenia, ponieważ drugi zespół FC Barcelony znów wyszedł na prowadzenie za sprawą trafienia Víctora Vázqueza.

Na 20 minut przed końcem meczu drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Espasandin, a pięć minut później znów wyrównali gospodarze. Po jednym z rzutów rożnych bramkę zdobył Raúl Sánchez. To nie był jednak koniec emocji na Municipal de Santo Domingo. Goście nie zamierzali bowiem bronić, bądź co bądź, korzystnego rezultatu. W 83. minucie fantastyczną akcję indywidualną przeprowadził Benja i zakończył ją strzelając swoją drugą bramkę w meczu. Niestety na dwie minuty przed końcem gospodarze po raz trzeci i ostatni zdołali wyrównać, a gola zdobył Pichardo.

Niezła sytuacja przed rewanżem

Dzięki bramkowemu remisowi na trudnym terenie podopieczni Luisa Enrique są w nienajgorszej sytuacji przed meczem rewanżowym. Na Mini Estadi wystarczy im remis pod warunkiem, że nie dadzą sobie strzelić więcej niż dwóch bramek. Nie ma jednak sensu kalkulować, tylko trzeba drugie spotkanie po prostu wygrać. Na pewno ich na to stać.

Bramki:
0:1, Benja (44')
1:1, Cañadas (58')
1:2, Vázquez (66')
2:2, Raúl Sánchez (73')
2:3, Benja (83')
3:3, Pichardo (88')

Polideportivo Ejido: David Valle, Gaitan, Pichardo, Gregory (Adrián, 76'), Luciano, Arvilla, Castells, Catxorrro, Antoñito, Cañadas, Raúl Sánchez oraz Nakor.

FC Barcelona Atlètic: Miño, Montoya, Barta, Gómez, Espasandín, Rueda, Benja, Vazquez (Edu Oriol, 81'), Sergi Roberto, Soriano (Ilie, 76') oraz Nolito (Elvis, 80').


[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze