Dani Alves po raz setny
Dani Alves zagrał przeciw Teneryfie po raz setny w barwach Barcelony. Znakomicie uczcił tę okazję, mając udział przy trzech z czterech bramek Barcelony we wczorajszym meczu.
Brazylijski boczny obrońca dołączył do Barcelony 2 lata temu i stał się podstawowym zawodnikiem na prawej stronie obrony. Wystąpił w stu oficjalnych meczach Blaugrana.
Król asyst
Alves, który nie przegapił żadnego ligowego meczu w tym sezonie, miał ogromny wkład w zwycięstwo 4:1 nad Teneryfą. Miał udział w obu trafieniach Messiego, a także przy golu Bojana. Wespół z Messim ma na koncie najwięcej (10) asyst w drużynie.
Debiut w Lidze Mistrzów
Po transferze latem 2008 (zbiegło się to z zatrudnieniem Pepa Guardioli jako trenera pierwszej drużyny), Dani Alves czekał ok. miesiąc na pierwszy oficjalny występ. Miał on miejsce w meczu z Wisłą Kraków na Camp Nou. Od tego momentu stał się nieodłączną częścią drużyny, która sięgnęła w minionym sezonie po 6 trofeów. W ciągu ostatnich dwóch sezonów tylko Víctor Valdés zagrał więcej spotkań.
Rozczarowanie w Rzymie
Jego imponujące statystyki sprawiają, że jest jednym z najlepszych bocznych obrońców na świecie. Łyżką dziegciu w beczce miodu była zatem jego absencja w finale Ligi Mistrzów w Rzymie. Spowodowana była wykluczeniem za kartki.
Wszystkiego Najlepszego Dani!
Poza zwycięstwem nad Teneryfą i meczem nr 100, Dani ma kolejną dobrą okazję do świętowania w tym tygodniu. W czwartek obchodzi bowiem 27. urodziny. Z pewnością nie tylko dla niego najlepszym prezentem byłoby sobotnie zwycięstwo nad Sevillą. Na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán spędził 6 sezonów - jak zatem widać, jest to tydzień Daniela Alvesa!
[źródło: FCBarcelona.cat]
Brazylijski boczny obrońca dołączył do Barcelony 2 lata temu i stał się podstawowym zawodnikiem na prawej stronie obrony. Wystąpił w stu oficjalnych meczach Blaugrana.
Król asyst
Alves, który nie przegapił żadnego ligowego meczu w tym sezonie, miał ogromny wkład w zwycięstwo 4:1 nad Teneryfą. Miał udział w obu trafieniach Messiego, a także przy golu Bojana. Wespół z Messim ma na koncie najwięcej (10) asyst w drużynie.
Debiut w Lidze Mistrzów
Po transferze latem 2008 (zbiegło się to z zatrudnieniem Pepa Guardioli jako trenera pierwszej drużyny), Dani Alves czekał ok. miesiąc na pierwszy oficjalny występ. Miał on miejsce w meczu z Wisłą Kraków na Camp Nou. Od tego momentu stał się nieodłączną częścią drużyny, która sięgnęła w minionym sezonie po 6 trofeów. W ciągu ostatnich dwóch sezonów tylko Víctor Valdés zagrał więcej spotkań.
Rozczarowanie w Rzymie
Jego imponujące statystyki sprawiają, że jest jednym z najlepszych bocznych obrońców na świecie. Łyżką dziegciu w beczce miodu była zatem jego absencja w finale Ligi Mistrzów w Rzymie. Spowodowana była wykluczeniem za kartki.
Wszystkiego Najlepszego Dani!
Poza zwycięstwem nad Teneryfą i meczem nr 100, Dani ma kolejną dobrą okazję do świętowania w tym tygodniu. W czwartek obchodzi bowiem 27. urodziny. Z pewnością nie tylko dla niego najlepszym prezentem byłoby sobotnie zwycięstwo nad Sevillą. Na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán spędził 6 sezonów - jak zatem widać, jest to tydzień Daniela Alvesa!
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (27)