Motta: Marzyłem by zagrać w finale
Thiago Motta pomimo zwycięskiego dwumeczu swojego zespołu nie ukrywał swoich uczuć po końcowym gwizdku sędziego. Piłkarz Interu, który otrzymał czerwoną kartkę we wczorajszym spotkaniu nie będzie mógł wystąpić w finale Ligi Mistrzów. Podopieczny Jose Mourinho przeprosił swoich kolegów, którzy przez ponad 60 minut musieli bronić się w osłabieniu.
Według Brazylijczyka kara za uderzenie Busquetsa była surowa: "Starałem się zastawiać, nie chciałem stracić piłki. To był odruch, dotknąłem go. Uważam, że decyzja sędziego była niesprawiedliwa. Marzyłem o grze w finale i wciąż wierzę, że zagram. Sędzia nie widział powtórek, a Busquets swoją reakcją pomógł mu podjąć decyzję. Mam nadzieję, że tę decyzję da się jeszcze cofnąć i mój sen o grze na Bernabeu się spełni"
[źródło: Marca/Goal]
Według Brazylijczyka kara za uderzenie Busquetsa była surowa: "Starałem się zastawiać, nie chciałem stracić piłki. To był odruch, dotknąłem go. Uważam, że decyzja sędziego była niesprawiedliwa. Marzyłem o grze w finale i wciąż wierzę, że zagram. Sędzia nie widział powtórek, a Busquets swoją reakcją pomógł mu podjąć decyzję. Mam nadzieję, że tę decyzję da się jeszcze cofnąć i mój sen o grze na Bernabeu się spełni"
[źródło: Marca/Goal]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (27)