Messi 6-0 Cristiano
Sześć bramek w dotychczasowych pojedynkach przeciwko Realowi Madryt zdobył Lionel Messi. Zupełnie inaczej prezentuje się statystyka Cristiano Ronaldo, który w swojej karierze jeszcze nigdy nie strzelił gola Barcelonie.
Napastnik Realu Madryt kolejny sezon pozostaje w cieniu genialnego Argentyńczyka. Do wtorku Ronaldo przewodził klasyfikacji najlepszych strzelców w Lidze Mistrzów (siedem bramek), jednak w spotkaniu rewanżowym pomiędzy Barçą a Arsenalem niesamowity występ zanotował Messi, który zdobył cztery bramki i wysunął się na czoło klasyfikacji z osmioma bramkami na koncie. Również w lidze wynik strzelecki ‘Atomowej Pchły' prezentuje się znacznie bardziej okazale aniżeli byłego gracza Manchesteru United. Messi ma na swym koncie 26 trafień, natomiast Ronaldo ‘zaledwie' 18.
Napastnik Dumy Katalonii w dotychczasowych siedmiu pojedynkach przeciwko Realowi, sześciokrotnie trafiał do siatki odwiecznego rywala. Tylko Atlético (7 goli w 8 meczach) i Sevilla (7 goli w 7 meczach) traciło więcej bramek po strzałach Leo w meczach z Barceloną.
Zupełnie inaczej ma się statystyka Cristiano Ronaldo, Portugalczyk jeszcze nigdy nie strzelił bramki FC Barcelonie. Po raz pierwszy przeciwko Blaugrana zagrał w sezonie 07-08 będąc graczem Manchesteru United. Pojedynek miał miejsce na Camp Nou w półfinale Ligi Mistrzów i zakończył się bezbramkowym remisem, a sam Ronaldo zmarnował rzut karny. W rewanżu na Old Trafford, ‘Czerwone Diabły' po trafieniu Paula Scholesa wygrały 1-0 i awansowały do finału. Okazja do kolejnej konfrontacji nadarzyła się sezon później, już w wielkim finale Champions League. Barça w świetnym stylu zwyciężyła 2-0, dla samego Cristiano nie był to najlepszy mecz, upust swojej bezradności dał pod koniec spotkania gdzie sfaulował Carlesa Puyola otrzymując żółtą kartkę.
Po raz kolejny gracz z Madery zagrał przeciwko Barcelonie w obecnym sezonie, będąc już zawodnikiem Realu Madryt. Jednak i tym razem nie udało się trafić do bramki strzeżonej przez Victora Valdésa, na domiar złego jego zespół uległ podopiecznym Pepa Guardioli przegrywając 1-0 po trafieniu Ibrahimovica. Po niepowodzeniach w Lidze Mistrzów (Real odpadł w 1/8 z Olympique Lyon), kibice klubu ze stolicy marzą o wygranej w lidze, a Cristiano ma poprowadzić zespół do tytułu.
Pojedynek Messiego z Ronaldo będzie miał swój dodatkowy smaczek, gdyż obaj gracze uważani są za najlepszych na świecie. Obecny sezon ponownie jednak należy do Leo, który jest na ustach wszystkich po doskonałych występach ligowych oraz w Champions League. Genialny Argentyńczyk jest na najlepszej drodze po tytuł ‘Pichichi'- najlepszego strzelca Ligi Hiszpańskiej, nagrodę ‘Złotego buta' dla najlepszego strzelca w ligach europejskich oraz po raz drugi z rzędu Złotej Piłki.
Fenomenalny rok 2010
2010 rok jest dla Messiego doskonały, dotychczas do siatki rywali trafiał aż 23-krotnie. Żaden inny piłkarz biegający po europejskich boiskach nie strzelił tylu bramek co wychowanek Blaugrana. Drugi w klasyfikacji, Wayne Rooney trafiał do siatki rywali 19 razy (26 goli w lidze w całym sezonie) i jest głównym rywalem Lionela w walce o Złotą Piłkę. Messi w obecnym sezonie strzelił aż 39 bramek w 43 występach i już przebił swój rekordowy ubiegły sezon gdzie zdobył 38 goli w 49 meczach. I wciąż może więcej...
[źródło: Mundo Deportivo]
Napastnik Realu Madryt kolejny sezon pozostaje w cieniu genialnego Argentyńczyka. Do wtorku Ronaldo przewodził klasyfikacji najlepszych strzelców w Lidze Mistrzów (siedem bramek), jednak w spotkaniu rewanżowym pomiędzy Barçą a Arsenalem niesamowity występ zanotował Messi, który zdobył cztery bramki i wysunął się na czoło klasyfikacji z osmioma bramkami na koncie. Również w lidze wynik strzelecki ‘Atomowej Pchły' prezentuje się znacznie bardziej okazale aniżeli byłego gracza Manchesteru United. Messi ma na swym koncie 26 trafień, natomiast Ronaldo ‘zaledwie' 18.
Napastnik Dumy Katalonii w dotychczasowych siedmiu pojedynkach przeciwko Realowi, sześciokrotnie trafiał do siatki odwiecznego rywala. Tylko Atlético (7 goli w 8 meczach) i Sevilla (7 goli w 7 meczach) traciło więcej bramek po strzałach Leo w meczach z Barceloną.
Zupełnie inaczej ma się statystyka Cristiano Ronaldo, Portugalczyk jeszcze nigdy nie strzelił bramki FC Barcelonie. Po raz pierwszy przeciwko Blaugrana zagrał w sezonie 07-08 będąc graczem Manchesteru United. Pojedynek miał miejsce na Camp Nou w półfinale Ligi Mistrzów i zakończył się bezbramkowym remisem, a sam Ronaldo zmarnował rzut karny. W rewanżu na Old Trafford, ‘Czerwone Diabły' po trafieniu Paula Scholesa wygrały 1-0 i awansowały do finału. Okazja do kolejnej konfrontacji nadarzyła się sezon później, już w wielkim finale Champions League. Barça w świetnym stylu zwyciężyła 2-0, dla samego Cristiano nie był to najlepszy mecz, upust swojej bezradności dał pod koniec spotkania gdzie sfaulował Carlesa Puyola otrzymując żółtą kartkę.
Po raz kolejny gracz z Madery zagrał przeciwko Barcelonie w obecnym sezonie, będąc już zawodnikiem Realu Madryt. Jednak i tym razem nie udało się trafić do bramki strzeżonej przez Victora Valdésa, na domiar złego jego zespół uległ podopiecznym Pepa Guardioli przegrywając 1-0 po trafieniu Ibrahimovica. Po niepowodzeniach w Lidze Mistrzów (Real odpadł w 1/8 z Olympique Lyon), kibice klubu ze stolicy marzą o wygranej w lidze, a Cristiano ma poprowadzić zespół do tytułu.
Pojedynek Messiego z Ronaldo będzie miał swój dodatkowy smaczek, gdyż obaj gracze uważani są za najlepszych na świecie. Obecny sezon ponownie jednak należy do Leo, który jest na ustach wszystkich po doskonałych występach ligowych oraz w Champions League. Genialny Argentyńczyk jest na najlepszej drodze po tytuł ‘Pichichi'- najlepszego strzelca Ligi Hiszpańskiej, nagrodę ‘Złotego buta' dla najlepszego strzelca w ligach europejskich oraz po raz drugi z rzędu Złotej Piłki.
Fenomenalny rok 2010
2010 rok jest dla Messiego doskonały, dotychczas do siatki rywali trafiał aż 23-krotnie. Żaden inny piłkarz biegający po europejskich boiskach nie strzelił tylu bramek co wychowanek Blaugrana. Drugi w klasyfikacji, Wayne Rooney trafiał do siatki rywali 19 razy (26 goli w lidze w całym sezonie) i jest głównym rywalem Lionela w walce o Złotą Piłkę. Messi w obecnym sezonie strzelił aż 39 bramek w 43 występach i już przebił swój rekordowy ubiegły sezon gdzie zdobył 38 goli w 49 meczach. I wciąż może więcej...
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (36)