Męki Ibrahimovicia na Romareda

Choder

22 marca 2010, 17:49

53 komentarze
W przełamaniu niemocy strzeleckiej Zlatana Ibrahimovicia pomógł Leo Messi. Argentyńczyk wywalczył rzut karny, a następnie pozwolił wykonać go szwedzkiemu napastnikowi.

Pomimo wielu sytuacji, Szwed nie był w stanie znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Dopiero gol z rzutu karnego zdobyty w końcówce spotkania przypieczętował zwycięstwo i przerwał passę trzech kolejnych spotkań Zlatana bez zdobyczy bramkowej. Spotkanie w stolicy Aragonii było prawdziwym popisem Messiego. Crack Barcelony zdobył trzy gole i wywalczył karnego. Messi mógł zrównać się z Waynem Rooneyem w klasyfikacji "Złotego Buta", ale niewiele myśląc, oddał piłkę Zlatanowi, a ten bezbłędnie wykorzystał "jedenastkę".

Szwed musiał jednak przejść prawdziwą gehennę zanim umieścił piłkę w siatce. Kolejne sytuacje napastnik Barcelony marnował z zadziwiającą regularnością. Ibrahimovic znany jest jednak ze swej zadziorności i ambicji. Nie poddał się, a jego wysiłek przyniósł w końcu korzyści.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (53)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze