Przed meczem z Nietoperzami

SZUMI

14 marca 2010, 11:46

76 komentarzy
Już dziś Barcelonę czeka niezwykle trudny sprawdzian, który pokaże, czy Duma Katalonii wraca do formy, czy wciąż znajduje się w dołku. Do katalońskiej świątyni futbolu przyjedzie dziś Valencia, która wielokrotnie w swej historii sprawiała Barcelonie kłopoty. Choć obecnie w tabeli ligowej obydwa zespoły ocierają się o siebie jeśli chodzi o miejsce (Barcelona jest druga, a Valencia trzecia), to punktowo istnieje miedzy nimi 15-stopunktowa przepaść.

Obie drużyny ostatnie swoje spotkania zremisowały, odpowiednio 1:1 (Valencia- Werder Brema w Lidze Europejskiej) oraz 2:2 (Almeria- Barcelona w La Liga). Obydwa te spotkania łączy fakt, iż drużyny, które zmierzą się dziś na Camp Nou, spotkania kończyły w dziesiątkę, po czerwonych kartkach dla Evera Bangi oraz Zlatana Ibrahimovica. Co więcej, w momencie przejścia ze stanu posiadania piłkarzy na boisku z 11 na 10, zarówno Katalończycy jak i gracze z Lewantu doprowadzili do remisu (z 0:1 na 1:1 w Walencji oraz z 1:2 na 2:2 w Almerii).

O obecnej formie

Co zostało wyżej nadmienione, obie ekipy do spotkania przystąpią po remisach w ostatnich meczach. Zarówno Barcelona, jak i Valencia, notują obecnie regres formy. W ostatnich pięciu spotkaniach Barcelona wygrała dwukrotnie (z Racingiem 4:0 oraz Malagą 2:1), dwa razy zremisowała (z VfB Stuttgart 1:1 oraz Almerią 2:2) i przegrała 2:1 z Atlético w Madrycie. Forma we wszystkich tych spotkaniach była zdecydowanie niezadowalająca, a nawet najlepsze spotkanie, przeciwko Racingowi Santander, zostało przez Johana Cruyffa określone jako "najgorsze za kadencji Pepa Guardioli". Mecze z Valencią oraz w środę przeciwko VfB Stuttgart mają być przełomem.

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda jeśli chodzi o wyniki Valencii. Pomimo, iż wciąż utrzymują się w czołówce tabeli, to sytuacja stopniowo z meczu na mecz pogarsza się. I nie chodzi o jakość gry, gdyż kwartet Villa, Silva, Mata oraz Pablo Hernandez zapewniają interesującą grę w ofensywie, a przede wszystkim o skuteczność. Ponadto olbrzymim problemem jest mentalność zawodników, którzy niejednokrotnie nie wytrzymują presji (vide czerwona kartka Evera Bangi w meczu z Werderem). O ile sytuacja w europejskich pucharach nie jest najgorsza (piękny i zwycięski dwumecz FC Bruges, remis w dziesiątkę po bardzo dobrym spotkaniu z Werderem), o tyle w lidze jest coraz mniej kolorowo, a miejsce zaraz za Barcelona i Realem jest raczej efektem słabości innych pretendentów do zajęcia trzeciego miejsca, a nie siły Valencii. Świadectwem słabości są ostatnie porażki z silnymi zespołami ( z Sevilla 1:2 oraz Atlético 1:4) oraz remisy z hiszpańskim średniakami (Tenerife, Sporting Gijon, Racing). Jedyne zwycięstwa w ostatnich siedmiu ligowych spotkaniach Nietoperze odniosły przeciwko Valladolid oraz Getafe.

O składach

Najwięcej przed spotkaniem mówi się o obecności lub absencji w składzie Davida Villi, który w ostatnim spotkaniu w Lidze Europejskiej nabawił zwichnięcia stawu obojczykowo-barkowego. Zgodnie z doniesieniami z Walencji, kontuzja jest bolesna, a piłkarz otrzymuje leki przeciwzapalne i przeciwbólowe. O ile nie jest to zasłona dymna, występ najskuteczniejszego zawodnika Los Ches w meczu z Barceloną jest wątpliwy.

Jeśli chodzi o innych piłkarzy, to z całą pewnością nie zagrają Alexis Ruano, Jérémy Mathieu oraz Vicente Rodrígue. Bruno Saltor, który z pochodzenia jest Katalończykiem, obiecał kibicom, że w spotkaniu na Camp Nou wystąpi, choćby miał to okupić kontuzją. Wczoraj trenował z resztą drużyny, podobnie jak inny zawodnik, którego występ stoi pod znakiem zapytania, David Albeda.

Na mecz z Barceloną powołani zostali następujący zawodnicy: César, Moyà, Miguel, Bruno, Dealbert, Joel, Maduro, Albelda, Fernandes, Baraja, Pablo, Joaquín, Ever, Jordi Alba, Silva, Domínguez, Mata, Villa i Zigic.

Jeśli chodzi o sytuacje kadrową Barcelony, to progresywnie jest ona coraz lepszy. Na dzisiejsze spotkanie do składu wraca po miesięcznej przerwie Seydou Keita, a szanse na szpicy pod nieobecność Zlatana, spowodowaną czerwoną kartką w spotkaniu w Almerią, może otrzymać Thierry Henry. Proces rehabilitacji wciąż kontynuuje Eric Abidal. Warto nadmienić, iż powołanie na mecz otrzymał Marc Muniesa, który jest jednym z największych talentów (jeśli chodzi o defensywę) w szkółce Barcelony.

Należy przypomnieć, iż po raz trzeci od zostania trenerem Barcelony, na ławce trenerskiej nie zasiądzie Pep Guardiola, co jest efektem usunięcia go na trybuny przez sędziego w trakcie trwania spotkania w Almerii.

Łyk historii

W historii starć obu drużyn, nawet tej najnowszej, nie brakowało zaskakująco wysokich wyników. Warto tu choćby wspomnieć kanonady z maja 2008 roku (6:0) oraz grudnia 2008 roku (4:0). Faktem jest, iż w ostatnich latach to Barcelona zdecydowanie częściej wraca po spotkaniach z tarczą, a Valencia na tarczy. Trzeba jednak pamiętać, iż dwa sezony temu w półfinale Copa del Rey to Los Ches byli górą, a w zeszłym sezonie, tuż przed pamiętnym Gran Derby, będąca na fali Barcelona zremisowała w ostatnich minutach meczu w stolicy Lewantu 2:2 po trafieniu Henry'ego. Zresztą faktem jest, iż Francuzowi zawsze mecze przeciwko drużynie popularnych Nietoperzy "wychodzą". Warto tu przypomnieć jego hattrick w spotkaniu z grudnia 2008 roku. Na koniec należy dodać, iż w pierwszym ligowym starciu tego sezonu pomiędzy dzisiejszymi rywalami padł bezbramkowy remis po nudnawym spotkaniu.

Statystyki spotkań

Mecze na Camp Nou
83 spotkania (46 zwycięstw, 24 remisy, 13 porażek); stosunek bramkowy 176-101
Mecze na Mestalla
84 spotkania (30 zwycięstw, 18 remisów, 36 porażek); stosunek bramkowy 134-150
W sumie
167 spotkań (76 zwycięstw, 42 remisy, 49 porażek); stosunek bramkowy 310-251

Ostatnie 10 spotkań

Valencia CF - FC Barcelona 0:0 (La Liga)
Valencia CF - FC Barcelona 2 :2 (La Liga)
FC Barcelona - Valencia CF 4:0 (La Liga)
FC Barcelona - Valencia CF 6 :0 (La Liga)
Valencia CF - FC Barcelona 3:2 (Copa del Rey)
FC Barcelona - Valencia CF 1:1 (Copa del Rey)
Valencia CF - FC Barcelona 0:3 (La Liga)
Valencia CF - FC Barcelona 2:1 (La Liga)
FC Barcelona - Valencia CF 1:1 (La Liga)
Valencia CF - FC Barcelona 1:0 (La Liga)

Techniczna uwaga

Mecz Barcelona- Valencia będzie transmitowany na nowym kanale, Canal+ Sport 3. Będzie on emitowany w każdy weekend sezonu piłkarskiego. Planowane są po dwie transmisje w soboty i niedzielę. Złą informacją jest fakt, iż początkowo będzie on dostępny wyłącznie dla abonentów odbierających pakiet Canal+ za pomocą satelitarnej platformy Cyfra+ (także abonentów Multipakietu+). Jak twierdzi dostawca, niewykluczone że w przyszłości pojawi się także w ofercie operatorów sieci kablowych.

Skrót spotkania Barcelona - Valencia 6 - 0:



Skrót spotkania (hattrick Henry):


REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (76)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze