Van Bommel: Nie chcę trafić na Barcelonę
Były zawodnik Barcelony, którego Bayern Monachium pokonał w 1/8 Ligi Mistrzów włoską Fiorentinę i awansował do następnej rundy tych rozgrywek, nie ma wątpliwości. Holender przyznaje, że w 1/4 LM nie chce trafić na podopiecznych Pepa Guardioli.
W wywiadzie, który udzielił Goal.com, Van Bommel wyraził radość z powodu awansu Bawarczyków. Bayern w rewanżowym spotkaniu przegrał (2:3) z włoską Fiorentiną, a Holender określił to spotkanie mianem "bardzo dziwnego". Podopieczni Van Gaala awansowali jednak dzięki lepszej różnicy bramkowej.
"Teraz musi nam sprzyjać szczęście w losowaniu. Jest wiele szczegółów, które mogą decydować o awansie, bądź jego braku. Mam tu na myśli chociażby grę u siebie, lub na wyjeździe w pierwszym spotkaniu", stwierdził Van Bommel.
Holender ma jednak życzenie co do przebiegu losowania. Były zawodnik Barcelony nie chce trafić na... obecny zespół Barçy: "Wszystko o co proszę, to ominięcie drużyny Guardioli".
Wenger nie boi się Barçy
Kolejnym klubem, który awansował do 1/4 Ligi Mistrzów jest stołeczny Arsenal. Podopieczni Wengera w rewanżowym spotkaniu zdeklasowali FC Porto (5:0), a trener Kanonierów zapewnia, że nie obawia się żadnego z kolejnych rywali.
"To nie ma znaczenia. Od tego momentu, w stawce są już tylko wielkie kluby, takie jak Barcelona, Chelsea, czy Manchester United. To będzie trudne zadanie, ale na początku sezonu nikt nie spodziewał się, że zajdziemy tak daleko", skomentował Arsene Wenger.
[źródło: Sport]
W wywiadzie, który udzielił Goal.com, Van Bommel wyraził radość z powodu awansu Bawarczyków. Bayern w rewanżowym spotkaniu przegrał (2:3) z włoską Fiorentiną, a Holender określił to spotkanie mianem "bardzo dziwnego". Podopieczni Van Gaala awansowali jednak dzięki lepszej różnicy bramkowej.
"Teraz musi nam sprzyjać szczęście w losowaniu. Jest wiele szczegółów, które mogą decydować o awansie, bądź jego braku. Mam tu na myśli chociażby grę u siebie, lub na wyjeździe w pierwszym spotkaniu", stwierdził Van Bommel.
Holender ma jednak życzenie co do przebiegu losowania. Były zawodnik Barcelony nie chce trafić na... obecny zespół Barçy: "Wszystko o co proszę, to ominięcie drużyny Guardioli".
Wenger nie boi się Barçy
Kolejnym klubem, który awansował do 1/4 Ligi Mistrzów jest stołeczny Arsenal. Podopieczni Wengera w rewanżowym spotkaniu zdeklasowali FC Porto (5:0), a trener Kanonierów zapewnia, że nie obawia się żadnego z kolejnych rywali.
"To nie ma znaczenia. Od tego momentu, w stawce są już tylko wielkie kluby, takie jak Barcelona, Chelsea, czy Manchester United. To będzie trudne zadanie, ale na początku sezonu nikt nie spodziewał się, że zajdziemy tak daleko", skomentował Arsene Wenger.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)