Mały jubileusz Pinto
Rzut karny obroniony przez Pinto w meczu z Mallorcą był jednym z punktów zwrotnych w zeszłym sezonie. Czy gol Messiego strzelony Maladze może być kolejnym ważnym momentem w wyścigu po mistrzowski tytuł?
Dziś, 4 marca, mija rok od chwili, gdy Pinto obronił rzut karny wykonywany przez gracza Majorki, Pepa Lluísa Martí w półfinale Pucharu Króla. Barça pojechała na Ono Estadi z bagażem czterech meczów bez zwycięstwa i brakiem pewności siebie. Zespół z Katalonii, przegrywając 0:1, grał w dziesiątkę. Gdyby ten karny został wykorzystany, to Barcelona miałaby prawdziwy szczyt do zdobycia, jeśli marzyła o finale na Mestalla. Jednak Pinto obronił rzut karny, a reszta jest już historią.
Gol Messiego
Rok później FC Barcelona pokonała Malagę w meczu, którego stawką było utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli. Na kilka minut przed końcem spotkania Messi zdobywając bramkę dał późne zwycięstwo drużynie w okresie lutowego spadku formy. To właśnie w lutym Barça straciła miano niepokonanej drużyny La Liga, a blask gry drużyny trochę przygasł. To zwycięstwo może być bardzo krzepiące dla Barçy i pomocne w odzyskaniu najwyższego poziomu.
Magiczne chwile
Chwile takie jak parada Pinto na Balearach sprawiająca, że sen o pucharze stał się rzeczywistością i gol Messiego na Camp Nou gwarantujący pierwsze miejsce w tabeli przed Realem Madryt niewątpliwie wpływają pozytywnie na każdy aspekt gry. Gdyby Barcelona nie wygrała wtedy z Majorką, to nigdy nie stałaby się pierwszym klubem w Hiszpanii, który wygrał Puchar Króla, Ligę BBVA i Ligę Mistrzów w jednym sezonie.
[źródło: FCBarcelona.com]
Dziś, 4 marca, mija rok od chwili, gdy Pinto obronił rzut karny wykonywany przez gracza Majorki, Pepa Lluísa Martí w półfinale Pucharu Króla. Barça pojechała na Ono Estadi z bagażem czterech meczów bez zwycięstwa i brakiem pewności siebie. Zespół z Katalonii, przegrywając 0:1, grał w dziesiątkę. Gdyby ten karny został wykorzystany, to Barcelona miałaby prawdziwy szczyt do zdobycia, jeśli marzyła o finale na Mestalla. Jednak Pinto obronił rzut karny, a reszta jest już historią.
Gol Messiego
Rok później FC Barcelona pokonała Malagę w meczu, którego stawką było utrzymanie pierwszego miejsca w tabeli. Na kilka minut przed końcem spotkania Messi zdobywając bramkę dał późne zwycięstwo drużynie w okresie lutowego spadku formy. To właśnie w lutym Barça straciła miano niepokonanej drużyny La Liga, a blask gry drużyny trochę przygasł. To zwycięstwo może być bardzo krzepiące dla Barçy i pomocne w odzyskaniu najwyższego poziomu.
Magiczne chwile
Chwile takie jak parada Pinto na Balearach sprawiająca, że sen o pucharze stał się rzeczywistością i gol Messiego na Camp Nou gwarantujący pierwsze miejsce w tabeli przed Realem Madryt niewątpliwie wpływają pozytywnie na każdy aspekt gry. Gdyby Barcelona nie wygrała wtedy z Majorką, to nigdy nie stałaby się pierwszym klubem w Hiszpanii, który wygrał Puchar Króla, Ligę BBVA i Ligę Mistrzów w jednym sezonie.
[źródło: FCBarcelona.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (4)