Guardiola: Brakowało nam rytmu
Wynik wczorajszego meczu z Racingiem nie wywarł na Guardioli większego wrażenia. Pep z ostrożnością wypowiadał się o postawie swoich podopiecznych w tym spotkaniu, i mimo wysokiej wygranej podkreślił, że Barcelona nie jest jeszcze "na poziomie mistrzowskim".
"Brakuje nam rytmu" - tak na gorąco skomentował trener z Santpedor wygraną batalię z ekipą z Kantabrii 4-0. Guardiola jednak pozytywnie ocenił fakt odniesienia zwycięstwa po ostatniej ligowej porażce sprzed tygodnia na Vicente Calderon z Atlético. "Kiedy przegrywasz, musisz w kolejnym meczu zwyciężyć, bo jeśli nie, to wtedy kłopoty będą narastać. W każdym razie dzisiaj sobie poradziliśmy i uczyniliśmy krok naprzód. Ale to nie wystarczy, by zostać mistrzem" - argumentował.
"Musimy ciągle iść naprzód. Moi piłkarze dobrze wypełniali swoje obowiązki na boisku, ale powinni się przemieszczać i przenosić grę z większą łatwością niż było to dzisiaj. Teraz każdy mecz jest dla nas bardzo ważny" - stwierdził trener Katalończyków nawiązując do poprzednich wypowiedzi, iż "sezon właśnie wkroczył w decydującą fazę".
"Ibrahimović miał kostkę jak ziemniak"
Guardiola wyjaśnił, dlaczego w ostatniej chwili zrezygnował z powołania na mecz Zlatana Ibrahimovicia - "Ibra ucierpiał nieco w Madrycie, jego kostka była naruszona w trzech punktach i odczuwał tego skutki przez cały tydzień. Czekaliśmy do ostatniej chwili, ale godzinę przed meczem powiedział, że nie jest w stanie zagrać. Faktycznie, jego kostka wyglądała jak ziemniak, była bardzo spuchnięta. Mam jednak nadzieję, że do wtorku się wykuruje."
Trener był zadowolony z gry kolegów Szweda z ataku, szczególnie Henry'ego, który po zdobyciu gola "wyraźnie się ożywił". Katalończyk mimo niektórych głosów o pójściu w odstawkę 'Titiego' dodał, iż "zespół potrzebuje teraz Francuza bardziej niż kiedykolwiek". Mecz z Racingiem do udanych mógł zaliczyć także Bojan Krkić. Według Guardioli "ten młody piłkarz jest typową 'dziewiątką', ale nadaje się również do gry na innych pozycjach. Udowodnił już to. Jest jednak najmłodszy ze wszystkich napastników" i dodał - "Pedro i Jeffren są od niego starsi. Bojan natomiast wciąż potrzebuje nauki i cieszę się z tego, jak krok po kroku robi postępy."
"Thiago jest odważny"
Pep nie omieszkał pochwalić kilku innych zawodników za ich wkład we wczorajsze zwycięstwo. Jednym z nich był Busquets, który według trenera "zagrał spektakularnie". Warto odnotować, że Barcelona kończyła mecz z dziewięcioma wychowankami w pierwszej jedenastce. Wśród nich był także Thiago Alcantara, który w swoim debiucie strzelił bramkę. Młody zawodnik postanowił zadedykować gola swojemu koledze z cantery, Jonathanowi dos Santosowi. "W jego wieku to rzadko spotykana rzecz. Jak się ma 30 lat, owszem. Wie, że musi pomagać kolegom i kontynuować swoją pracę. W przyszłości nam pomoże."
"Thiago jest ambitny, powinien twardo stąpać po ziemi. Jednak to, że jest teraz bardzo dobrym piłkarzem stanowi jedną z jego najwspanialszych cech, które posiada. Czasami, gdy patrzysz na jego grę mówisz ‘wow!'. Ma w sobie coś niezwykłego. Jonathan gra agresywnie, ale i bardzo elegancko. To mnie zachęca, by mu ufać."
"Márquez znów jest na najwyższym poziomie"
W odniesieniu do obrońców, Guardiola wyjaśnił, dlaczego w 67. minucie zdjął z boiska Carlesa Puyola i wprowadził do gry Jeffrena - "Puyol dostał cios w głowę przy wyskoku do piłki. Nie czuł się po tym dobrze." Co do gry Rafy Márqueza, trener pochwalił go za szybki powrót do formy - "wrócił do nas dwa tygodnie temu i pokazał się z najlepszej strony. Ze względu na kontuzję dołączył do zespołu później i musiał odzyskać rytm. Jest gwarancją dobrej gry w obronie."
[źródło: Sport]
"Brakuje nam rytmu" - tak na gorąco skomentował trener z Santpedor wygraną batalię z ekipą z Kantabrii 4-0. Guardiola jednak pozytywnie ocenił fakt odniesienia zwycięstwa po ostatniej ligowej porażce sprzed tygodnia na Vicente Calderon z Atlético. "Kiedy przegrywasz, musisz w kolejnym meczu zwyciężyć, bo jeśli nie, to wtedy kłopoty będą narastać. W każdym razie dzisiaj sobie poradziliśmy i uczyniliśmy krok naprzód. Ale to nie wystarczy, by zostać mistrzem" - argumentował.
"Musimy ciągle iść naprzód. Moi piłkarze dobrze wypełniali swoje obowiązki na boisku, ale powinni się przemieszczać i przenosić grę z większą łatwością niż było to dzisiaj. Teraz każdy mecz jest dla nas bardzo ważny" - stwierdził trener Katalończyków nawiązując do poprzednich wypowiedzi, iż "sezon właśnie wkroczył w decydującą fazę".
"Ibrahimović miał kostkę jak ziemniak"
Guardiola wyjaśnił, dlaczego w ostatniej chwili zrezygnował z powołania na mecz Zlatana Ibrahimovicia - "Ibra ucierpiał nieco w Madrycie, jego kostka była naruszona w trzech punktach i odczuwał tego skutki przez cały tydzień. Czekaliśmy do ostatniej chwili, ale godzinę przed meczem powiedział, że nie jest w stanie zagrać. Faktycznie, jego kostka wyglądała jak ziemniak, była bardzo spuchnięta. Mam jednak nadzieję, że do wtorku się wykuruje."
Trener był zadowolony z gry kolegów Szweda z ataku, szczególnie Henry'ego, który po zdobyciu gola "wyraźnie się ożywił". Katalończyk mimo niektórych głosów o pójściu w odstawkę 'Titiego' dodał, iż "zespół potrzebuje teraz Francuza bardziej niż kiedykolwiek". Mecz z Racingiem do udanych mógł zaliczyć także Bojan Krkić. Według Guardioli "ten młody piłkarz jest typową 'dziewiątką', ale nadaje się również do gry na innych pozycjach. Udowodnił już to. Jest jednak najmłodszy ze wszystkich napastników" i dodał - "Pedro i Jeffren są od niego starsi. Bojan natomiast wciąż potrzebuje nauki i cieszę się z tego, jak krok po kroku robi postępy."
"Thiago jest odważny"
Pep nie omieszkał pochwalić kilku innych zawodników za ich wkład we wczorajsze zwycięstwo. Jednym z nich był Busquets, który według trenera "zagrał spektakularnie". Warto odnotować, że Barcelona kończyła mecz z dziewięcioma wychowankami w pierwszej jedenastce. Wśród nich był także Thiago Alcantara, który w swoim debiucie strzelił bramkę. Młody zawodnik postanowił zadedykować gola swojemu koledze z cantery, Jonathanowi dos Santosowi. "W jego wieku to rzadko spotykana rzecz. Jak się ma 30 lat, owszem. Wie, że musi pomagać kolegom i kontynuować swoją pracę. W przyszłości nam pomoże."
"Thiago jest ambitny, powinien twardo stąpać po ziemi. Jednak to, że jest teraz bardzo dobrym piłkarzem stanowi jedną z jego najwspanialszych cech, które posiada. Czasami, gdy patrzysz na jego grę mówisz ‘wow!'. Ma w sobie coś niezwykłego. Jonathan gra agresywnie, ale i bardzo elegancko. To mnie zachęca, by mu ufać."
"Márquez znów jest na najwyższym poziomie"
W odniesieniu do obrońców, Guardiola wyjaśnił, dlaczego w 67. minucie zdjął z boiska Carlesa Puyola i wprowadził do gry Jeffrena - "Puyol dostał cios w głowę przy wyskoku do piłki. Nie czuł się po tym dobrze." Co do gry Rafy Márqueza, trener pochwalił go za szybki powrót do formy - "wrócił do nas dwa tygodnie temu i pokazał się z najlepszej strony. Ze względu na kontuzję dołączył do zespołu później i musiał odzyskać rytm. Jest gwarancją dobrej gry w obronie."
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (11)