Rok po bramce numer 5000

changu

2 lutego 2010, 11:51

9 komentarzy
Minęło 365 dni od dnia, w którym Leo Messi zdobył na El Sardinero pięciotysięczną bramkę FC Barcelony w rozgrywkach ligowych.

Była to niedziela 1 lutego 2009 roku, godzina 18:35, kiedy Lionel Messi zapewnił sobie miejsce na kartach historii klubu. Wtedy właśnie Argentyńczyk strzelił gola nr 5000 w historii występów Barçy w Primera Division i dołączył dzięki temu do takich legendarnych postaci jak Marco Aurelio (1000), Zaballa (2000), Quini (3000) oraz Amor (4000).

Wyścig po potrójną koronę

Messi trafił, a Barça wygrała w Santander 2:1 i był to już wyraźny sygnał, że rok 2009 będzie rokiem Leo Messiego. W kwietniu z kolei Leo wystąpił w swym setnym spotkaniu w La Liga, a miesiąc później zauroczył fanów z całego świata zdobyciem dwóch bramek w historycznym meczu z Realem Madryt na Santiago Bernabeu (6:2). Ta wygrana praktycznie zapewniła Barçy tytuł mistrzowski. Messi jednak nie odpuszczał i wciąż trafiał w najważniejszych momentach, bramkę zdobył także w finale Pucharu Króla i finale Ligi Mistrzów w Rzymie. Argentyński napastnik był fundamentalnym ogniwem zespołu, który zdobył potrójną koronę.

Indywidualne i drużynowe odznaczenia

Już w sierpniu, po zasłużonym, choć niedługim letnim odpoczynku, Messi miał swój spory wkład w kolejnych trofeach zdobywanych przez Barçę, tj. Superpucharze Hiszpanii oraz Superpucharze Europy. W tym samym czasie Leo zaczął zbierać indywidualne nagrody za poprzedni sezon. Pierwszą z nich była nagroda dla najlepszego napastnika i najlepszego piłkarza Ligi Mistrzów w sezonie 2008/09.

Najlepszy na świecie

W październiku Messi pomógł reprezentacji Argentyny zapewnić sobie awans do Mistrzostw Świata w RPA, a wszystko za sprawą arcyważnego zwycięstwa nad ich odwiecznym rywalem, Urugwajem. Była to zapowiedź kolejnych kilku wyjątkowych miesięcy, w których zdobył nagrody najlepszego zawodnika La Liga sezonu 2008/09, Złotą Piłkę i nagrodę dla Piłkarza Roku FIFA. Ten fantastyczny rok zwieńczyło zwycięstwo FC Barcelony w Klubowych Mistrzostwach Świata, gdzie finale Messi zdobył fantastycznego gola klatką piersiową. Było to szóste trofeum, zdobyte w ciągu 12 miesięcy.

Jednakże Lionel Messi nie spoczął na laurach i rok 2010 także rozpoczął w świetnej formie. Strzelił już w lidze 15 bramek dzięki czemu jest liderem klasyfikacji Pichichi.

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze