Keirrison szuka klubu
Jeżeli wypożyczony do Benfiki Lizbona Keirrison nie chce spędzić kolejnego półrocza na ławce rezerwowych, musi znaleźć sobie nowego pracodawcę w ciągu najbliższych godzin. Nie udało mu się dopasować do stylu gry portugalskiego zespołu, a większość sezonu spędził, oglądając mecze z ławki rezerwowych bądź z trybun. Agent piłkarza poszukuje dla niego nowego klubu, a pomagają mu w tym ludzie związani z Benficą i Barçą. Celem jest zmiana środowiska, aby przed powrotem do FC Barcelony zawodnik miał szansę przyzwyczaić się do europejskiego stylu gry. Okienko transferowe zamyka się wraz z końcem stycznia, co oznacza, że już w ten weekend powinniśmy poznać nowego pracodawcę Brazylijczyka.
Keirrison przez pół roku pobytu w stolicy Portugalii zdołał zagrać w zaledwie pięciu spotkaniach. Tylko raz wybiegł w podstawowym składzie, a w sumie na boiskach Europy spędził dokładnie 199 minut. Od początku sezonu Jorge Jesus, trener Benfiki dawał do zrozumienia, że nie liczy zbytnio na pomoc brazylijskiego napastnika. Wyrażał to tak w prywatnych rozmowach, jak i w publicznych deklaracjach, nic więc dziwnego, że Brazylijczyk poczuł się w Portugalii niepotrzebny. Miał pomagać drużynie w walce o mistrzostwo Portugalii, tymczasem zdołał trafić do siatki rywali tylko raz. Na domiar złego, został ostatnio odsunięty od treningów z drużyną, i musi pracować indywidualnie, podczas gdy Benfica poszukuje wzmocnień na pozycje ofensywne. Wszystko jednoznacznie wskazuje, że portugalski klub chce pozbyć się Keirrisona, a Barça musi zrobić wszystko, aby znaleźć dla niego nowego pracodawcę.
[źródło: Sport]
Keirrison przez pół roku pobytu w stolicy Portugalii zdołał zagrać w zaledwie pięciu spotkaniach. Tylko raz wybiegł w podstawowym składzie, a w sumie na boiskach Europy spędził dokładnie 199 minut. Od początku sezonu Jorge Jesus, trener Benfiki dawał do zrozumienia, że nie liczy zbytnio na pomoc brazylijskiego napastnika. Wyrażał to tak w prywatnych rozmowach, jak i w publicznych deklaracjach, nic więc dziwnego, że Brazylijczyk poczuł się w Portugalii niepotrzebny. Miał pomagać drużynie w walce o mistrzostwo Portugalii, tymczasem zdołał trafić do siatki rywali tylko raz. Na domiar złego, został ostatnio odsunięty od treningów z drużyną, i musi pracować indywidualnie, podczas gdy Benfica poszukuje wzmocnień na pozycje ofensywne. Wszystko jednoznacznie wskazuje, że portugalski klub chce pozbyć się Keirrisona, a Barça musi zrobić wszystko, aby znaleźć dla niego nowego pracodawcę.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (28)