Dani Alves 2014
Szczyci się mianem jednego z niezastąpionych w zespole Pepa Guardioli. W tym sezonie tylko Victor Valdés (1710) i Xavi (1595), dwaj liderzy na swoich pozycjach, spędzili na boisku więcej minut niż Brazylijczyk (1374). Dani Alves, bo o nim mowa, imponuje formą, strzela bramki i notuje asysty. Ma wszystko, co powinien posiadać nowoczesny obrońca.
Barça nie chce niespodzianek, dlatego już pracuje nad nowym kontraktem zawodnika. Klub przedstawił pierwszą propozycję, która to jest dopiero punktem wyjścia do dalszych negocjacji. Wiadomo, że oferta wiąże się ze wzrostem zarobków oraz przedłużeniem umowy do 2014 roku (obecnie do 2012). W kolejnych dniach toczyć się będą prace, aby zaspokoić ekonomiczne i sportowe ambicje jednego z filarów drużyny Guardioli.
Propozycja jaką przedstawił piłkarzowi klub nie uczyniłaby z niego jednego z pięciu najlepiej opłacanych graczy zespołu. Negocjacje są jednak otwarte i w stanowiskach obu stron istnieją pewne różnice. Na mocy nowego kontraktu, klauzula odejścia Alvesa wzrosłaby do 125 mln euro.
Txiki Begiristain chce zakończyć całą sprawę jeszcze przed końcem obecnego sezonu, mając świadomość, iż Manchester City i Chelsea uważnie śledzą sytuację Brazylijczyka. Barça świadoma jest jednak wartości swojej gwiazdy, dlatego zamierza zamknąć operację w ciągu kilku tygodni. Alves zmienił niedawno swojego agenta, co oznaczało niewielkie opóźnienie w negocjacjach, ale teraz wszystko wydaje się być na dobrej drodze do podpisania przez niego nowej umowy.
Alves jest najlepszym "asystentem" Barcelony w lidze - w tym sezonie zanotował już sześć kluczowych podań. Mimo że jest obrońcą, ma też na koncie trzy bramki, po pierwszej rundzie sezonu w La Liga o jedną więcej niż napastnik Thierry Henry. Na Camp Nou jest jednym z najbardziej lubianych zawodników, a w szatni wprowadza dobrą atmosferę. Wszystko wskazuje na to, że porozumienie w sprawie nowej umowy to tylko kwestia czasu.
[źródło: Sport]
Barça nie chce niespodzianek, dlatego już pracuje nad nowym kontraktem zawodnika. Klub przedstawił pierwszą propozycję, która to jest dopiero punktem wyjścia do dalszych negocjacji. Wiadomo, że oferta wiąże się ze wzrostem zarobków oraz przedłużeniem umowy do 2014 roku (obecnie do 2012). W kolejnych dniach toczyć się będą prace, aby zaspokoić ekonomiczne i sportowe ambicje jednego z filarów drużyny Guardioli.
Propozycja jaką przedstawił piłkarzowi klub nie uczyniłaby z niego jednego z pięciu najlepiej opłacanych graczy zespołu. Negocjacje są jednak otwarte i w stanowiskach obu stron istnieją pewne różnice. Na mocy nowego kontraktu, klauzula odejścia Alvesa wzrosłaby do 125 mln euro.
Txiki Begiristain chce zakończyć całą sprawę jeszcze przed końcem obecnego sezonu, mając świadomość, iż Manchester City i Chelsea uważnie śledzą sytuację Brazylijczyka. Barça świadoma jest jednak wartości swojej gwiazdy, dlatego zamierza zamknąć operację w ciągu kilku tygodni. Alves zmienił niedawno swojego agenta, co oznaczało niewielkie opóźnienie w negocjacjach, ale teraz wszystko wydaje się być na dobrej drodze do podpisania przez niego nowej umowy.
Alves jest najlepszym "asystentem" Barcelony w lidze - w tym sezonie zanotował już sześć kluczowych podań. Mimo że jest obrońcą, ma też na koncie trzy bramki, po pierwszej rundzie sezonu w La Liga o jedną więcej niż napastnik Thierry Henry. Na Camp Nou jest jednym z najbardziej lubianych zawodników, a w szatni wprowadza dobrą atmosferę. Wszystko wskazuje na to, że porozumienie w sprawie nowej umowy to tylko kwestia czasu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (25)