Przed meczem Real Valladolid - Barcelona
Kiedyś jakiś bardzo mądry człowiek wyznał nam wszystkim świętą piłkarską prawdę: Za zwycięstwo nad kandydatem do spadku otrzymuje się taką samą ilość punktów, jak za spektakularną wygraną nad bezpośredniego rywala do tytułu. Tak więc, spotkania z czołówką są najbardziej prestiżowe i elektryzujące, ale tak naprawdę mistrzostwo zdobywa się wygrywając ze średniakami i ligowymi słabeuszami.
Przykładu nie trzeba szukać daleko. Liverpool w ubiegłym sezonie wygrał dwa ligowe spotkania z Manchesterem United i świetnie sobie radził w starciach z drużynami 'big four'. Jednak na Anfield z teoretycznie słabszymi zespołami stracił aż 12 punktów. Zaś Czerwone Diabły w tym samym czasie zdobyły 58 punktów na 60 możliwych w spotkaniach z dolną "dziesiątką" tabeli.
Podobna zasada panuje w hiszpańskiej La Liga i już dziś FC Barcelona uda się do Valladolid na jeden z takich meczów, którym wygrywa się mistrzostwo. Dzis na Nuevo Jose Zorilla po prostu nie można stracić punktów. Tym bardziej, że podopieczni trenera Mendilibara prezentują się ostatnim czasy mówiąc delikatnie średnio. W ostatnich dziesięciu ligowych meczach Real Valladolid, bo o nim mowa wygrał jedynie jedno spotkanie i było to stosunkowo dawno, bo 20 grudnia zeszłego roku w starciu ze Sportingiem Gijon (2:1). W ostatniej kolejce popularni Pucela zremisowali na wyjeździe z Racingiem Santander (1:1), co można uznać za wynik dobry, jednak przed dwoma tygodniami drużyna Mendilibara poniosła klęskę na Jose Zorilla przegrywając z Atlético Madryt aż 0:4. Ponadto do meczu z Barceloną, Real Valladolid przystąpi z okrojoną kadrą meczową. Zabraknie w niej Alvaro Rubio, Fabiana Canobbio, Manucho, czy też podstawowego bramkarza Jacobo.
Pep Guardiola nie może narzekać na sytuację kadrową. Po Pucharze Narodów Afryki do Barcelony wrócił niezwykle cenny Seydou Keita. Mister nie będzie mógł jedynie skorzystać z usług kontuzjowanych Jeffrena i Sergio Busquetsa oraz przebywającego na Czarnym Lądzie Yaya Touré. To nieobecność Katalończyka jest największym problemem Guardioli. Pod nieobecność reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej, trener z Santpedor został bez nominalnego defensywnego pomocnika. Od pewnego czasu Pep przygotowuje do gry na tej pozycji Rafaela Márqueza, jednak katalońskie media rozważają przeróżne możliwości. W kontekście gry na pozycji pivota wymienia się takie nazwiska jak Keita, Czyhrynski czy Piqué, który świetnie sprawdził się na tej pozycji w meczu reprezentacji Katalonii z Argentyną.
Czy z Keitą, czy z Márquezem, czy z Piqué, Barcelona ten mecz powinna wygrać. Real Valladolid wydaję się być w totalnej rozsypce. Ponadto będący twierdzą - zwłaszcza w zeszłym sezonie - dla drużyn z czołówki stadion Nuevo Jose Zorilla dla Barcelonie jest łagodny. Nie musze chyba przypominać, że w ubiegłych rozgrywkach w Valladolid poległy takie drużyny jak Real Madryt (0:1), Atlético Madryt (1:2), Sevilla (2:3) czy Deportivo La Coruna (0:3). Barcelona tam wygrała (1:0) podobnie jak w dziewięciu innych przypadkach. W historii starać na Jose Zorilla Katalończycy ponieśli zaledwie dwie porażki i dwa razy zremisowali. Oby dobra gra Barcelony w Valladolid także dziś stała się faktem, ponieważ trzeba podtrzymać przewagę nad Realem Madryt i dobrze zakończyć pierwszą rundę gier w hiszpańskiej La Liga. Spotkanie Real Valladolid - FC Barcelona dziś o godzinie 20:00!
Prawdopodobne składy
FC Barcelona: Valdés - Alves, Puyol, Piqué, Abidal - Márquez, Iniesta, Xavi, Henry, Ibrahimović, Messi.
Real Valladolid: Villar - Nivaldo, Marcos, López, Prieto - Costa, Borja, Pele, Aleman - Sisi, Bueno.
Ostatnie pojedynki Realu Valladolid z Barceloną
04/04-09 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 0:1
01/11-07 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 1:1
10/04-04 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 1:3
20/10-02 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 2:1
24/03-02 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 1:2
Ostatnie spotkanie Barcelony na Jose Zorilla
Przykładu nie trzeba szukać daleko. Liverpool w ubiegłym sezonie wygrał dwa ligowe spotkania z Manchesterem United i świetnie sobie radził w starciach z drużynami 'big four'. Jednak na Anfield z teoretycznie słabszymi zespołami stracił aż 12 punktów. Zaś Czerwone Diabły w tym samym czasie zdobyły 58 punktów na 60 możliwych w spotkaniach z dolną "dziesiątką" tabeli.
Podobna zasada panuje w hiszpańskiej La Liga i już dziś FC Barcelona uda się do Valladolid na jeden z takich meczów, którym wygrywa się mistrzostwo. Dzis na Nuevo Jose Zorilla po prostu nie można stracić punktów. Tym bardziej, że podopieczni trenera Mendilibara prezentują się ostatnim czasy mówiąc delikatnie średnio. W ostatnich dziesięciu ligowych meczach Real Valladolid, bo o nim mowa wygrał jedynie jedno spotkanie i było to stosunkowo dawno, bo 20 grudnia zeszłego roku w starciu ze Sportingiem Gijon (2:1). W ostatniej kolejce popularni Pucela zremisowali na wyjeździe z Racingiem Santander (1:1), co można uznać za wynik dobry, jednak przed dwoma tygodniami drużyna Mendilibara poniosła klęskę na Jose Zorilla przegrywając z Atlético Madryt aż 0:4. Ponadto do meczu z Barceloną, Real Valladolid przystąpi z okrojoną kadrą meczową. Zabraknie w niej Alvaro Rubio, Fabiana Canobbio, Manucho, czy też podstawowego bramkarza Jacobo.
Pep Guardiola nie może narzekać na sytuację kadrową. Po Pucharze Narodów Afryki do Barcelony wrócił niezwykle cenny Seydou Keita. Mister nie będzie mógł jedynie skorzystać z usług kontuzjowanych Jeffrena i Sergio Busquetsa oraz przebywającego na Czarnym Lądzie Yaya Touré. To nieobecność Katalończyka jest największym problemem Guardioli. Pod nieobecność reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej, trener z Santpedor został bez nominalnego defensywnego pomocnika. Od pewnego czasu Pep przygotowuje do gry na tej pozycji Rafaela Márqueza, jednak katalońskie media rozważają przeróżne możliwości. W kontekście gry na pozycji pivota wymienia się takie nazwiska jak Keita, Czyhrynski czy Piqué, który świetnie sprawdził się na tej pozycji w meczu reprezentacji Katalonii z Argentyną.
Czy z Keitą, czy z Márquezem, czy z Piqué, Barcelona ten mecz powinna wygrać. Real Valladolid wydaję się być w totalnej rozsypce. Ponadto będący twierdzą - zwłaszcza w zeszłym sezonie - dla drużyn z czołówki stadion Nuevo Jose Zorilla dla Barcelonie jest łagodny. Nie musze chyba przypominać, że w ubiegłych rozgrywkach w Valladolid poległy takie drużyny jak Real Madryt (0:1), Atlético Madryt (1:2), Sevilla (2:3) czy Deportivo La Coruna (0:3). Barcelona tam wygrała (1:0) podobnie jak w dziewięciu innych przypadkach. W historii starać na Jose Zorilla Katalończycy ponieśli zaledwie dwie porażki i dwa razy zremisowali. Oby dobra gra Barcelony w Valladolid także dziś stała się faktem, ponieważ trzeba podtrzymać przewagę nad Realem Madryt i dobrze zakończyć pierwszą rundę gier w hiszpańskiej La Liga. Spotkanie Real Valladolid - FC Barcelona dziś o godzinie 20:00!
Prawdopodobne składy
FC Barcelona: Valdés - Alves, Puyol, Piqué, Abidal - Márquez, Iniesta, Xavi, Henry, Ibrahimović, Messi.
Real Valladolid: Villar - Nivaldo, Marcos, López, Prieto - Costa, Borja, Pele, Aleman - Sisi, Bueno.
Ostatnie pojedynki Realu Valladolid z Barceloną
04/04-09 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 0:1
01/11-07 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 1:1
10/04-04 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 1:3
20/10-02 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 2:1
24/03-02 Liga BBVA Valladolid vs. Barcelona 1:2
Ostatnie spotkanie Barcelony na Jose Zorilla
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (30)