Ibrahimović: Mogę grać dużo lepiej
Zlatan Ibrahimović był samokrytyczny oceniając swoje dwa ostatnie występy i zapewniał, że "może grać dużo lepiej", lecz jest zadowolony z rezultatów osiąganych przez zespół.
Ludzie stają się lepsi, gdy potrafią przyznawać się do pomyłek. Ibra najwyraźniej jest podobnego zdania i przyznał się do słabszej dyspozycji w dwóch ostatnich meczach: "Wiem kiedy gram źle i uważam, że moje dwa ostatnie występy były kiepskie. Mogę grać dużo lepiej", mówił Szwed.
"Nie liczę na bramki, lecz na zwycięstwa"
Zlatan nie trafił do bramki przeciwnika od meczu z Espanyolem, sam jednak uważa, że strzelanie bramek nie jest najważniejsze. "Nie martwię się tym, że nie strzeliłem gola od pewnego czasu. Jeżeli zespół wygrywa, nie ma znaczenia czy strzeliłem bramkę. Bardzo zdenerwowało mnie natomiast odpadnięcie z Copa del Rey".
"Nie możemy pozwolić odejść Guardioli"
Szwedzki napastnik odniósł się również do przedłużenia kontraktu przez Pepa Guardiolę: "Wszyscy zawodnicy chcieli by został, wykonuje kawał dobrej roboty. Ta wiadomość sprawi, że wszystko będzie łatwiejsze. Nigdy nie pomyślałbym, że taki klub jak FC Barcelona pozwoliłby odejść Guardioli".
Zachwycony trenerem
Ibrahimović jest pełen podziwu dla swojego trenera: "Jest trenerem, który dużo z nami rozmawia. Zawsze mówi nam co robić, aby stawać się lepszym. Pomaga nam to na treningach i podczas spotkań. Myśli o piłce nożnej 24 godziny na dobę i to jest właśnie to, co pomogło mu osiągnąć tak wiele sukcesów".
"To wygląda tak, jakbym chciał go zabić"
Piłkarz żartował również o pracy arbitrów, którzy często odgwizdują faule Ibry, nawet wtedy, kiedy ich nie popełnia: "Kiedy ja i przeciwnik biegniemy do jednej piłki, sytuacja wygląda tak jakbym chciał go zabić, ponieważ jestem tak duży. Muszę się jeszcze przyzwyczaić do hiszpańskiego sędziowania", zakończył.
Ponadto 'dziewiątka' Barçy nieco skorygował słowa swojego agenta - Mino Raioli - który stwierdził, iż szwedzkiego napastnika przed zawieszeniem butów na kołku czekają jeszcze dwie-trzy zmiany drużyny. W związku z tą sprawą Ibrahimović oznajmił, że podpisał kontrakt z Barceloną "na pięć sezonów", a także iż tutaj jest "bardzo szczęśliwy" i "nie ma zamiaru" ruszać się z katalońskiego klubu tym bardziej po przedłużeniu kontraktu przez Guardiolę.
[źródło: FCBarcelona.com/Sport]
Ludzie stają się lepsi, gdy potrafią przyznawać się do pomyłek. Ibra najwyraźniej jest podobnego zdania i przyznał się do słabszej dyspozycji w dwóch ostatnich meczach: "Wiem kiedy gram źle i uważam, że moje dwa ostatnie występy były kiepskie. Mogę grać dużo lepiej", mówił Szwed.
"Nie liczę na bramki, lecz na zwycięstwa"
Zlatan nie trafił do bramki przeciwnika od meczu z Espanyolem, sam jednak uważa, że strzelanie bramek nie jest najważniejsze. "Nie martwię się tym, że nie strzeliłem gola od pewnego czasu. Jeżeli zespół wygrywa, nie ma znaczenia czy strzeliłem bramkę. Bardzo zdenerwowało mnie natomiast odpadnięcie z Copa del Rey".
"Nie możemy pozwolić odejść Guardioli"
Szwedzki napastnik odniósł się również do przedłużenia kontraktu przez Pepa Guardiolę: "Wszyscy zawodnicy chcieli by został, wykonuje kawał dobrej roboty. Ta wiadomość sprawi, że wszystko będzie łatwiejsze. Nigdy nie pomyślałbym, że taki klub jak FC Barcelona pozwoliłby odejść Guardioli".
Zachwycony trenerem
Ibrahimović jest pełen podziwu dla swojego trenera: "Jest trenerem, który dużo z nami rozmawia. Zawsze mówi nam co robić, aby stawać się lepszym. Pomaga nam to na treningach i podczas spotkań. Myśli o piłce nożnej 24 godziny na dobę i to jest właśnie to, co pomogło mu osiągnąć tak wiele sukcesów".
"To wygląda tak, jakbym chciał go zabić"
Piłkarz żartował również o pracy arbitrów, którzy często odgwizdują faule Ibry, nawet wtedy, kiedy ich nie popełnia: "Kiedy ja i przeciwnik biegniemy do jednej piłki, sytuacja wygląda tak jakbym chciał go zabić, ponieważ jestem tak duży. Muszę się jeszcze przyzwyczaić do hiszpańskiego sędziowania", zakończył.
Ponadto 'dziewiątka' Barçy nieco skorygował słowa swojego agenta - Mino Raioli - który stwierdził, iż szwedzkiego napastnika przed zawieszeniem butów na kołku czekają jeszcze dwie-trzy zmiany drużyny. W związku z tą sprawą Ibrahimović oznajmił, że podpisał kontrakt z Barceloną "na pięć sezonów", a także iż tutaj jest "bardzo szczęśliwy" i "nie ma zamiaru" ruszać się z katalońskiego klubu tym bardziej po przedłużeniu kontraktu przez Guardiolę.
[źródło: FCBarcelona.com/Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (24)