Co słychać u ex-Barcelonistów?
Eidur Gudjohnsen opuścił Barcelonę latem 2009 roku i przeniósł się do AS Monaco. Niemniej jednak problem polega na tym, że Islandczyk nie potrafi odnaleźć się w lidze francuskiej.
Z tego też powodu były napastnik Barcelony może trafić w zimowym oknie transferowym do Betisu Sevilla, który gra aktualnie w Segunda División i zajmuje siódme miejsce z pięcioma punktami straty do trzeciej lokaty, która daje awans do Primera División. Ekipa z Andaluzji chce się wzmocnić i planuje zatrudnić Juande Ramosa jako trenera.
Niemniej jednak nie tylko Betis chciałby pozyskać Islandczyka, mówi się również o Blackburn Rovers. Tyle że zespół z Ruiz de Lopera wychodzi na pierwszy plan z dwóch powodów. Po pierwsze, włodarze Betisu są w stanie zaoferować kontrakt na dłuższy okres czasu niż Anglicy. Po drugie, dzieci Gudjohnsena przebywają w Barcelonie, gdzie grają w drużynach młodzieżowych Barçy i powrót do Hiszpanii pozwoliłby na częstsze widywanie latorośli.
[źródło: Sport]
Z tego też powodu były napastnik Barcelony może trafić w zimowym oknie transferowym do Betisu Sevilla, który gra aktualnie w Segunda División i zajmuje siódme miejsce z pięcioma punktami straty do trzeciej lokaty, która daje awans do Primera División. Ekipa z Andaluzji chce się wzmocnić i planuje zatrudnić Juande Ramosa jako trenera.
Niemniej jednak nie tylko Betis chciałby pozyskać Islandczyka, mówi się również o Blackburn Rovers. Tyle że zespół z Ruiz de Lopera wychodzi na pierwszy plan z dwóch powodów. Po pierwsze, włodarze Betisu są w stanie zaoferować kontrakt na dłuższy okres czasu niż Anglicy. Po drugie, dzieci Gudjohnsena przebywają w Barcelonie, gdzie grają w drużynach młodzieżowych Barçy i powrót do Hiszpanii pozwoliłby na częstsze widywanie latorośli.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)