Jeśli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości dotyczące znaczenia dzisiejszego meczu, atmosfera panująca na konferencji prasowej zespołu Estudiantes sprawiła, że zmienił zdanie. Jak powiedział trener Alejandro Sabella, w Argentynie finał Klubowych Mistrzostw Świata to "mecz stulecia". Szkoleniowiec i Verón mieli wiele do powiedzenia, a nagranie sporządzone podczas konferencji może posłużyć do zmotywowania zawodników Barcelony.
Pincharratas są zmotywowani. Bardzo zmotywowani. Podczas konferencji nieustannie mówiono o uczuciach i pasji, skupiano się na postaci ojca Veróna, który trzykrotnie triumfował w Copa Libertadores i był członkiem drużyny, która 41 lat temu wygrała Puchar Interkontynentalny, pokonując Manchester United. "Narodziłem się do tego klubu poprzez mojego ojca, który osiągał tak dobre, o ile nie lepsze, wyniki jak ja i zdobył dla drużyny wiele istotnych tytułów. To nie jest kolejny dzień, to TEN dzień", ostrzegał Verón.
Nie mówiono o ustawieniu czy taktyce. Na temat zdobywcy Złotej Piłki, Verón bezceremonialnie powiedział: "Czy jest coś, czego nie wiem o Messim? Mogę wam powiedzieć, jakiego koloru są jego majtki. Radziłem mu, żeby nie grał". Pomocnik Estudiantes myśli tylko o zwycięstwie. "Jeśli chcecie show, idźcie do teatru. My jesteśmy tu po to, by wygrać mecz".
Mniej dramatycznie wypowiadał się trener Alejandro Sabella. Według niego "solidarność, poświęcenie, praca i pokora" będą miały kluczowe znaczenie. "Wiemy, że będziemy musieli grać najlepiej jak potrafimy. Im silniejszy jest nasz przeciwnik, tym więcej musimy zrobić. Jednak z historycznego punktu widzenia, dokonaliśmy już tego wcześniej".
Wciąż nie wiemy, jakie spotkanie dziś obejrzymy. Estudiantes to drużyna, która lubi grać piłką, jednak w meczu z Barçą mogą zachować się inaczej. Trener i zawodnik mieli na ten temat odmienne zdanie. "Jedyną rzeczą, której chcę być pewien, jest to, że zaczniemy i zakończymy spotkanie 11 piłkarzami, zwłaszcza że gramy z tak dobrą drużyną", mówił trener.
Verón wolał nawiązać do meczu z 1968 roku. "W Anglii wciąż nazywają nas 'The Animals' (Zwierzęta). Taka jest specyfika klubu". Piłkarze Estudiantes są przekonani, że mogą dziś wygrać z Barceloną. Wygrać za wszelką cenę.
[źródło: FCBarcelona.com]
Verón: Jeśli chcecie show, idźcie do teatru
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (13)