Touré chce grać z bratem?

thuglife

1 grudnia 2009, 23:46

42 komentarze
Yaya Touré 26 czerwca związał się z Barçą do 2012 roku i był pierwszym z ośmiu zawodników, z którymi Duma Katalonii odnowiła umowę w przeciągu ostatnich 5 miesięcy. Mimo to, sytuacja defensywnego pomocnika FC Barcelony jest nieciekawa. Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej w ostatnim czasie zachorował na grypę typu A. Infekcja sprawiła, że Touré nie wystąpił w dwóch spotkaniach, a El Clasico rozpoczynał na ławce rezerwowych. Tymczasem Eric Abidal, u którego grypę stwierdzono w tym samym czasie co u Touré, już w środę rozegrał dobry mecz z Interem Mediolan, po czym zagrał w pełnym wymiarze czasowym w Gran Derbi. W niedzielę Pep Guardiola postawił na Sergio Busquetsa, a Touré na murawie Camp Nou pojawił się w drugiej połowie, po tym jak Hiszpan zszedł z boiska po otrzymaniu czerwonej kartki.

Atmosferę wokół afrykańskiego pomocnika podgrzewa Manchester City, który latem sprowadził do swojego klubu brata zawodnika - Kolo Touré. W brytyjskich mediach, głośno mówi się o tym, że bracia chętnie zagraliby dla jednego klubu. Presję na katalońskim zespole wywiera agent zawodnika, Dimitri Seluk, który uskarża się na małą liczbę występów jego klienta w meczach o punkty. Wszystko wskazuje więc na to, że kolejne mecze Barçy, zwłaszcza ten w Kijowie oraz na Klubowych Mistrzostwach Świata, mogą mieć kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o przyszłość Touré na Camp Nou.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze