Legendy Barçy i Realu o Gran Derbi
Już za kilka godzin na murawie Camp Nou rozpocznie się mecz, na który czeka cały świat. Co sprawia, że spotkanie Barcelony i Realu jest tak wyjątkowe? BBC Sport zapytało o to byłych zawodników obu drużyn.
GARY LINEKER (Barcelona, 1986-89)
"Mam kilka dobrych wspomnień związanych z grą przeciwko Realowi. Gdy grałem z nimi po raz pierwszy na Camp Nou, zdołałem jakoś zdobyć hat-tricka", powiedział. "Atmosfera tego meczu jest niesamowita. Podczas spotkań rozgrywanych u siebie, na stadionie było 120 000 kibiców, dostawałem gęsiej skórki.
"Myślę, że nie ma nic porównywalnego z pojedynkiem Barcelona-Madryt. To coś więcej niż mecz. Sięga pamięcią do ucisku Katalończyków za czasów generała Franco, gdy stadion był jedynym miejscem, w którym czuli, że mogą mówić w swoim języku".
GUNTER NETZER (Real Madryt, 1973-76)
"Jest jeden mecz przeciwko Barcelonie, który bardzo dobrze pamiętam. W Barçy byli wówczas Johan Cruyff i Johan Neeskens, a my na własnym stadionie przegraliśmy 0:5. Możesz sobie wyobrazić, co oznaczała taka porażka z Barceloną u siebie. Ludzie jeszcze o tym nie zapomnieli".
"W tym dniu graliśmy strasznie, nic nam nie wychodziło. Barcelona była wspaniałą drużyną dowodzoną przez Cruyffa. Był liderem zespołu, mistrzem, doprowadził ich wtedy do mistrzostwa".
"Każdy wie, co oznacza gra dla Realu bądź Barcelony w takim pojedynku. Ludzie żądają od ciebie wygranej, a ty jako piłkarz odczuwasz większą presję.
RAFAEL MARTIN VAZQUEZ (Real Madryt, 1983-90 i 92-95)
"Nie mam ulubionego wspomnienia, ponieważ każde związane z tym meczem jest wyjątkowe".
"Pamiętam jedno spotkanie, w którym grałem szczególnie dobrze i wygraliśmy 3:0, choć nasz trener Luis Molowny został wyrzucony z boiska".
"To wielkie mecze dla ludzi, a w szczególności dla mediów. Moje serce chce, żeby Real zawsze wygrywał, ale głowa mówi mi, że będzie 1:0 dla Barcelony".
GHEORGHE HAGI (Real Madryt 1990-92 i Barcelona 1994-96)
"Przeżycie derbów i gra dla tych dwóch wspaniałych klubów były dla mnie zaszczytem. Kiedy mówisz o El Clasico, mówisz o najwspanialszym meczu piłkarskim na ziemi".
"Po raz pierwszy wystąpiłem w tym meczu podczas Superpucharu Hiszpanii. W ostatnich minutach wszedłem na boisko za Michela - to był dla mnie niesamowity debiut! Te chwile są niezapomniane".
"W każdym z tych klubów spędziłem dwa lata i grałem z najlepszymi na świecie. Uczyłem się także od największego trenera, pod którego wodzą kiedykolwiek występowałem: od Johana Cruyffa".
"To mecz, na który każdy czeka. W takich derbach każdy gracz wie, że ma niepowtarzalną szansę na udowodnienie swojej wartości".
PHILLIP COCU (Barcelona, 1998-2004)
"Gra z niemal 100 000 kibiców na trybunach zawsze jest wyjątkowa. Dla profesjonalisty to najlepsze mecze, w jakich może wystąpić".
"Spotkania, które wygraliśmy były niesamowite, ponieważ przez miesiąc miasto było przepełnione zadowoleniem, fani przybywali nawet na lotnisko, by świętować".
"Kilka tygodni przed meczem media zaczynają wywierać presję. Atmosfera na stadionie w dniu meczu jest fantastyczna. Dużą rolę odgrywa także historia Katalonii".
"Jeśli tylko mogę, zawsze oglądam ten mecz. Oczywiście jako culé! Grałem dla tego fantastycznego klubu przez sześć lat i ciągle odczuwam przyjemność z oglądania ich gry, w szczególności dzięki ich stylowi".
GAIZKA MENDIETA (Barcelona, 2002-03)
"Grałem w derbach Roma-Lazio i Barca-Real. To najwspanialsze mecze, w jakich możesz wystąpić. Dostarczyły mi niesamowitych wspomnień".
"Barcelona i Real to dwa z największych klubów świata. Na ten mecz czeka cały świat".
"Jako piłkarz chcesz dać z siebie wszystko, a dzięki temu mecz jest atrakcyjniejszy dla kibiców".
"Poza finałem Ligi Mistrzów czy finałem Mistrzostw Świata, nie ma większego pojedynku".
GIO VAN BRONCKHORST (Barcelona, 2003-07)
"Miałem przyjemność grać w wielu wielkich meczach pomiędzy odwiecznymi rywalami, w tym w spotkaniach Feyenoordu i Ajaxu, Rangersów i Celticu oraz Arsenalu. Nie ma jednak innego pojedynku, który ma tak globalny wpływ jak El Clasico, czyli mecz oglądany na całym świecie".
"Miałem również szczęście w osiąganiu dobrych rezultatów. Na Santiago Bernabeu pokonaliśmy ich 3:0 i 2:1, co pewnie ich zabolało. Wygraliśmy także 3:0 na Camp Nou, a ja zdobyłem jedną z bramek. Dobre wspomnienia, by w czasie emerytury sięgać pamięcią wstecz".
"Oglądanie pojedynku między Messim a Cristiano Ronaldo będzie ciekawe. To dwaj najlepsi piłkarze świata. Barça jest faworytem, ponieważ to świetny zespół. Real jest w trakcie budowy drużyny".
SYLVINHO (Barcelona, 2004-09)
"Nie można porównywać tego meczu z czymś innym. Tydzień poprzedzający spotkanie różni się od każdego innego tygodnia w sezonie. Spotkania, które szczególnie zapadły mi w pamięć to dwa zwycięstwa na Bernabeu".
"Pierwsze było naprawdę niesamowite ze względu na fantastyczny występ Ronaldinho (3:0). Na koniec meczu kibice Realu wstali i zgotowali mu owację. Był rewelacyjny".
"Trzeba szanować Real Madryt, gdyż ich historia jest niesamowita. Jednak jeśli chcesz być najlepszy, musisz pokonać Królewskich".
WESLEY SNEIJDER (Real Madryt, 2007-09)
"Moje najlepsze wspomnienie El Clasico pochodzi z sezonu 2007/08. W meczu poprzedzającym Gran Derbi zapewniliśmy sobie mistrzostwo i gdy wychodziliśmy na murawę piłkarze Barcelony musieli uhonorować nasz oklaskami".
"Występ w tym meczu wiele znaczy, nie da się tego wytłumaczyć innym. Dla mnie to największe (regularne) wydarzenie piłkarskie na świecie".
"Choć wciąż jestem za Realem, nie sądzę, że wygrają".
[źródło: BBC]
GARY LINEKER (Barcelona, 1986-89)
"Mam kilka dobrych wspomnień związanych z grą przeciwko Realowi. Gdy grałem z nimi po raz pierwszy na Camp Nou, zdołałem jakoś zdobyć hat-tricka", powiedział. "Atmosfera tego meczu jest niesamowita. Podczas spotkań rozgrywanych u siebie, na stadionie było 120 000 kibiców, dostawałem gęsiej skórki.
"Myślę, że nie ma nic porównywalnego z pojedynkiem Barcelona-Madryt. To coś więcej niż mecz. Sięga pamięcią do ucisku Katalończyków za czasów generała Franco, gdy stadion był jedynym miejscem, w którym czuli, że mogą mówić w swoim języku".
GUNTER NETZER (Real Madryt, 1973-76)
"Jest jeden mecz przeciwko Barcelonie, który bardzo dobrze pamiętam. W Barçy byli wówczas Johan Cruyff i Johan Neeskens, a my na własnym stadionie przegraliśmy 0:5. Możesz sobie wyobrazić, co oznaczała taka porażka z Barceloną u siebie. Ludzie jeszcze o tym nie zapomnieli".
"W tym dniu graliśmy strasznie, nic nam nie wychodziło. Barcelona była wspaniałą drużyną dowodzoną przez Cruyffa. Był liderem zespołu, mistrzem, doprowadził ich wtedy do mistrzostwa".
"Każdy wie, co oznacza gra dla Realu bądź Barcelony w takim pojedynku. Ludzie żądają od ciebie wygranej, a ty jako piłkarz odczuwasz większą presję.
RAFAEL MARTIN VAZQUEZ (Real Madryt, 1983-90 i 92-95)
"Nie mam ulubionego wspomnienia, ponieważ każde związane z tym meczem jest wyjątkowe".
"Pamiętam jedno spotkanie, w którym grałem szczególnie dobrze i wygraliśmy 3:0, choć nasz trener Luis Molowny został wyrzucony z boiska".
"To wielkie mecze dla ludzi, a w szczególności dla mediów. Moje serce chce, żeby Real zawsze wygrywał, ale głowa mówi mi, że będzie 1:0 dla Barcelony".
GHEORGHE HAGI (Real Madryt 1990-92 i Barcelona 1994-96)
"Przeżycie derbów i gra dla tych dwóch wspaniałych klubów były dla mnie zaszczytem. Kiedy mówisz o El Clasico, mówisz o najwspanialszym meczu piłkarskim na ziemi".
"Po raz pierwszy wystąpiłem w tym meczu podczas Superpucharu Hiszpanii. W ostatnich minutach wszedłem na boisko za Michela - to był dla mnie niesamowity debiut! Te chwile są niezapomniane".
"W każdym z tych klubów spędziłem dwa lata i grałem z najlepszymi na świecie. Uczyłem się także od największego trenera, pod którego wodzą kiedykolwiek występowałem: od Johana Cruyffa".
"To mecz, na który każdy czeka. W takich derbach każdy gracz wie, że ma niepowtarzalną szansę na udowodnienie swojej wartości".
PHILLIP COCU (Barcelona, 1998-2004)
"Gra z niemal 100 000 kibiców na trybunach zawsze jest wyjątkowa. Dla profesjonalisty to najlepsze mecze, w jakich może wystąpić".
"Spotkania, które wygraliśmy były niesamowite, ponieważ przez miesiąc miasto było przepełnione zadowoleniem, fani przybywali nawet na lotnisko, by świętować".
"Kilka tygodni przed meczem media zaczynają wywierać presję. Atmosfera na stadionie w dniu meczu jest fantastyczna. Dużą rolę odgrywa także historia Katalonii".
"Jeśli tylko mogę, zawsze oglądam ten mecz. Oczywiście jako culé! Grałem dla tego fantastycznego klubu przez sześć lat i ciągle odczuwam przyjemność z oglądania ich gry, w szczególności dzięki ich stylowi".
GAIZKA MENDIETA (Barcelona, 2002-03)
"Grałem w derbach Roma-Lazio i Barca-Real. To najwspanialsze mecze, w jakich możesz wystąpić. Dostarczyły mi niesamowitych wspomnień".
"Barcelona i Real to dwa z największych klubów świata. Na ten mecz czeka cały świat".
"Jako piłkarz chcesz dać z siebie wszystko, a dzięki temu mecz jest atrakcyjniejszy dla kibiców".
"Poza finałem Ligi Mistrzów czy finałem Mistrzostw Świata, nie ma większego pojedynku".
GIO VAN BRONCKHORST (Barcelona, 2003-07)
"Miałem przyjemność grać w wielu wielkich meczach pomiędzy odwiecznymi rywalami, w tym w spotkaniach Feyenoordu i Ajaxu, Rangersów i Celticu oraz Arsenalu. Nie ma jednak innego pojedynku, który ma tak globalny wpływ jak El Clasico, czyli mecz oglądany na całym świecie".
"Miałem również szczęście w osiąganiu dobrych rezultatów. Na Santiago Bernabeu pokonaliśmy ich 3:0 i 2:1, co pewnie ich zabolało. Wygraliśmy także 3:0 na Camp Nou, a ja zdobyłem jedną z bramek. Dobre wspomnienia, by w czasie emerytury sięgać pamięcią wstecz".
"Oglądanie pojedynku między Messim a Cristiano Ronaldo będzie ciekawe. To dwaj najlepsi piłkarze świata. Barça jest faworytem, ponieważ to świetny zespół. Real jest w trakcie budowy drużyny".
SYLVINHO (Barcelona, 2004-09)
"Nie można porównywać tego meczu z czymś innym. Tydzień poprzedzający spotkanie różni się od każdego innego tygodnia w sezonie. Spotkania, które szczególnie zapadły mi w pamięć to dwa zwycięstwa na Bernabeu".
"Pierwsze było naprawdę niesamowite ze względu na fantastyczny występ Ronaldinho (3:0). Na koniec meczu kibice Realu wstali i zgotowali mu owację. Był rewelacyjny".
"Trzeba szanować Real Madryt, gdyż ich historia jest niesamowita. Jednak jeśli chcesz być najlepszy, musisz pokonać Królewskich".
WESLEY SNEIJDER (Real Madryt, 2007-09)
"Moje najlepsze wspomnienie El Clasico pochodzi z sezonu 2007/08. W meczu poprzedzającym Gran Derbi zapewniliśmy sobie mistrzostwo i gdy wychodziliśmy na murawę piłkarze Barcelony musieli uhonorować nasz oklaskami".
"Występ w tym meczu wiele znaczy, nie da się tego wytłumaczyć innym. Dla mnie to największe (regularne) wydarzenie piłkarskie na świecie".
"Choć wciąż jestem za Realem, nie sądzę, że wygrają".
[źródło: BBC]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (13)