Barça Atlètic pokonała wicelidera
Barça Atlètic zmierzyła się dziś z wiceliderem grupy 3. Segunda B, zespołem Ontinyent. Spotkanie było wyrównane tylko przez kilka minut pierwszej połowy, zakończonej bezbramkowym remisem. Natomiast po przerwie podopieczni Luisa Enrique zdominowali przeciwnika, który ograniczał się tylko do obrony i sporadycznych kontrataków. Rezerwom Barcelony udało się zdobyć dwie bramki, a ich autorami byli Muñoz (trafienie samobójcze) oraz Benja.
Przed meczem Joan Barbarà ostrzegał, że przeciwnik jest bardzo silny i o zwycięstwo nie będzie łatwo. Istotnie wszelkie statystyki wskazywały, iż goście to zespół, jak na Segunda B wyjątkowo mocny. Ontinyent nie przegrał bowiem w tym sezonie na wyjeździe ani razu. Barça Atlètic miała jednak za sobą serię czterech zwycięstw, dlatego tanio skóry sprzedać nie zamierzała, zwłaszcza że do składu powróciło kilku ważnych zawodników.
Dobry początek w wykonaniu Barçy
Gospodarze rozpoczęli mecz w pełni skoncentrowani. Z każdą minutą zarysowywała się coraz większa przewaga rezerw Barcelony. Pierwsza okazja na zdobycie bramki pojawiła się w 9. minucie spotkania. Po akcji Jonathana Soriano i interwencji obrońcy gości, piłka trafiła do Gaia Assulina, ale Izraelczyk wyraźnie przestrzelił.
Barça Atlètic stale atakowała. Piłka płynnie krążyła między podopiecznymi Luisa Enrique, ale brakowało tego ostatniego podania. Do końca pierwszej połowy bramkarz gości tylko raz został poddany poważnej próbie, kiedy to w 35. minucie po potężnym uderzeniu zza pola karnego, wybił piłkę na rzut rożny.
Dwa szybkie ciosy
Goście z upływem minut musieli się czuć jak ktoś, kto patrzy na czarne chmury i wciąż wierzy, że nie będzie padać. Nadzieja jest jednak matką głupich. Deszcz spadł, a można nawet powiedzieć, że było to oberwanie chmury. Najpierw ciekawą akcję prawym skrzydłem przeprowadził Gai Assulin. W 68. minucie Izraelczyk otrzymał świetną piłkę od Jonathana Dos Santosa, rozpędzony minął obrońcę i dośrodkował w pole karne, a Muñoz interweniował tak niefortunnie, że wbił piłkę do własnej bramki.
Goście nie zdążyli się jeszcze pozbierać, a było 2:0. W 70. minucie doskonałe podanie otrzymał Benja, szybko poradził sobie z pilnującym go defensorem i oddał silny strzał, a piłka znów zatrzepotała w siatce. Napastnikowi Barcelony wystarczyło zaledwie kilkadziesiąt sekund, by wpisać się na listę strzelców, bowiem na boisku pojawił się w 69. minucie, zmieniając zmęczonego Gaia Assulina.
Pełna kontrola
Po wypracowaniu bezpiecznej przewagi w postaci dwóch bramek, podopieczni Luisa Enrique wcale nie spuścili z tonu. Wciąż dłużej utrzymywali się przy piłce i w pełni kontrolowali sytuację na boisku. Świetnie spisywał się Nolito, z którym obrońcy gości nie mogli sobie poradzić.
Właśnie lewy skrzydłowy stanowił największe zagrożenie i to jego stroną gospodarze starali się przedrzeć pod bramkę przeciwnika. W ostatnim kwadransie gry rezerwy Barcelony stworzyły sobie kilka sytuacji, które powinny zostać zamienione na bramki, ale zabrakło precyzji.
Świetna passa przedłużona
Zwycięstwo Barçy Atlètic nad zespołem Ontinyent przedłużyło serię kolejnych spotkań bez porażki. To już ósmy mecz z rzędu, w którym rezerwy Barcelony zdobywają punkty. Ostatni raz podopieczni Luisa Enrique goryczy porażki zaznali 27 września, a pogromcom było Sant Andreu.
Co najważniejsze Katalończycy pokazali naprawdę dobry i efektowny futbol, który mógł się podobać widzom. Częste rajdy Assulina i Nolito oraz dobra postawa środka pola, w którym prym wiódł Jonathan Dos Santos sprawiły, że przeciwnik nie był w stanie nawiązać walki z młodym zespołem Barcelony. Jeśli podopieczni Luisa Enrique utrzymają tak znakomitą formę, to szybko mogą wskoczyć na miejsce premiowane grą w barażach. Jak widać Joan Barbarà może dotrzymać słowa i dedykować zwycięstwo nowo narodzonej córce Luisa Enrique.
Bramki:
1:0, Muñoz (sam. 68')
2:0, Benja (70')
FC Barcelona Atlètic: Miño, Espasandín, Fontàs, Montoya, Oriol Romeu (62' Thiago), Bartra, Rueda, Dos Santos (84' Edu Oriol), Gai (69' Benja), Nolito oraz Soriano.
Ontinyent: Rangel, Gonzalo, Raúl Muñoz, Àlex, César, Montañés (15' Víctor Fuentes), Antonio, Montava (52' Manrique), Rubio, Kikín (74' Rubén Sánchez) oraz Cristian.
Sędzia: Iván González González.
Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]
[źródło: FCBarcelona.com/Własne]
Przed meczem Joan Barbarà ostrzegał, że przeciwnik jest bardzo silny i o zwycięstwo nie będzie łatwo. Istotnie wszelkie statystyki wskazywały, iż goście to zespół, jak na Segunda B wyjątkowo mocny. Ontinyent nie przegrał bowiem w tym sezonie na wyjeździe ani razu. Barça Atlètic miała jednak za sobą serię czterech zwycięstw, dlatego tanio skóry sprzedać nie zamierzała, zwłaszcza że do składu powróciło kilku ważnych zawodników.
Dobry początek w wykonaniu Barçy
Gospodarze rozpoczęli mecz w pełni skoncentrowani. Z każdą minutą zarysowywała się coraz większa przewaga rezerw Barcelony. Pierwsza okazja na zdobycie bramki pojawiła się w 9. minucie spotkania. Po akcji Jonathana Soriano i interwencji obrońcy gości, piłka trafiła do Gaia Assulina, ale Izraelczyk wyraźnie przestrzelił.
Barça Atlètic stale atakowała. Piłka płynnie krążyła między podopiecznymi Luisa Enrique, ale brakowało tego ostatniego podania. Do końca pierwszej połowy bramkarz gości tylko raz został poddany poważnej próbie, kiedy to w 35. minucie po potężnym uderzeniu zza pola karnego, wybił piłkę na rzut rożny.
Dwa szybkie ciosy
Goście z upływem minut musieli się czuć jak ktoś, kto patrzy na czarne chmury i wciąż wierzy, że nie będzie padać. Nadzieja jest jednak matką głupich. Deszcz spadł, a można nawet powiedzieć, że było to oberwanie chmury. Najpierw ciekawą akcję prawym skrzydłem przeprowadził Gai Assulin. W 68. minucie Izraelczyk otrzymał świetną piłkę od Jonathana Dos Santosa, rozpędzony minął obrońcę i dośrodkował w pole karne, a Muñoz interweniował tak niefortunnie, że wbił piłkę do własnej bramki.
Goście nie zdążyli się jeszcze pozbierać, a było 2:0. W 70. minucie doskonałe podanie otrzymał Benja, szybko poradził sobie z pilnującym go defensorem i oddał silny strzał, a piłka znów zatrzepotała w siatce. Napastnikowi Barcelony wystarczyło zaledwie kilkadziesiąt sekund, by wpisać się na listę strzelców, bowiem na boisku pojawił się w 69. minucie, zmieniając zmęczonego Gaia Assulina.
Pełna kontrola
Po wypracowaniu bezpiecznej przewagi w postaci dwóch bramek, podopieczni Luisa Enrique wcale nie spuścili z tonu. Wciąż dłużej utrzymywali się przy piłce i w pełni kontrolowali sytuację na boisku. Świetnie spisywał się Nolito, z którym obrońcy gości nie mogli sobie poradzić.
Właśnie lewy skrzydłowy stanowił największe zagrożenie i to jego stroną gospodarze starali się przedrzeć pod bramkę przeciwnika. W ostatnim kwadransie gry rezerwy Barcelony stworzyły sobie kilka sytuacji, które powinny zostać zamienione na bramki, ale zabrakło precyzji.
Świetna passa przedłużona
Zwycięstwo Barçy Atlètic nad zespołem Ontinyent przedłużyło serię kolejnych spotkań bez porażki. To już ósmy mecz z rzędu, w którym rezerwy Barcelony zdobywają punkty. Ostatni raz podopieczni Luisa Enrique goryczy porażki zaznali 27 września, a pogromcom było Sant Andreu.
Co najważniejsze Katalończycy pokazali naprawdę dobry i efektowny futbol, który mógł się podobać widzom. Częste rajdy Assulina i Nolito oraz dobra postawa środka pola, w którym prym wiódł Jonathan Dos Santos sprawiły, że przeciwnik nie był w stanie nawiązać walki z młodym zespołem Barcelony. Jeśli podopieczni Luisa Enrique utrzymają tak znakomitą formę, to szybko mogą wskoczyć na miejsce premiowane grą w barażach. Jak widać Joan Barbarà może dotrzymać słowa i dedykować zwycięstwo nowo narodzonej córce Luisa Enrique.
Bramki:
1:0, Muñoz (sam. 68')
2:0, Benja (70')
FC Barcelona Atlètic: Miño, Espasandín, Fontàs, Montoya, Oriol Romeu (62' Thiago), Bartra, Rueda, Dos Santos (84' Edu Oriol), Gai (69' Benja), Nolito oraz Soriano.
Ontinyent: Rangel, Gonzalo, Raúl Muñoz, Àlex, César, Montañés (15' Víctor Fuentes), Antonio, Montava (52' Manrique), Rubio, Kikín (74' Rubén Sánchez) oraz Cristian.
Sędzia: Iván González González.
Tutaj możecie zobaczyć terminarz, wyniki i tabelę grupy 3. Segunda B: [KLIK!]
[źródło: FCBarcelona.com/Własne]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (7)