Strajku nie będzie
Władze Liga de Fútbol Profesional (LFP) ogłosiły, iż nie będzie zapowiadanego strajku i bojkotu 10. kolejki ligowych rozgrywek w Hiszpanii. LFP zdecydowała się utworzyć specjalną komisję, która ma negocjować z rządem, chcącym znieść przywilej 24-procentowego podatku dla zagranicznych piłkarzy zarabiających powyżej 600 tysięcy euro rocznie.
Prezes LFP, José luis Astiazarán, zapowiedział że oprócz niego samego, w skład komisji wejdą prezesi Realu Madryt, Sevilli, Numancii i Gimnasticu Tarragona. Decyzję taką podjęto na walnym zgromadzeniu, w którym uczestniczyli przedstawiciele wszystkich pierwszoligowych klubów (z wyjątkiem Mallorki), a także oficjele drużyn z Segunda (oprócz Realu Unión, Castellónu, Elche, Rayo Vallecano, Huesci i Cartageny).
Spotkanie, w którym uczestniczył Florentino Pérez, który w 2003 roku przyczynił się do wejścia w życie tzw. prawa Beckhama, rozpoczęło się o 11:30 i trwało dwie godziny.
[źródło: Sport]
Prezes LFP, José luis Astiazarán, zapowiedział że oprócz niego samego, w skład komisji wejdą prezesi Realu Madryt, Sevilli, Numancii i Gimnasticu Tarragona. Decyzję taką podjęto na walnym zgromadzeniu, w którym uczestniczyli przedstawiciele wszystkich pierwszoligowych klubów (z wyjątkiem Mallorki), a także oficjele drużyn z Segunda (oprócz Realu Unión, Castellónu, Elche, Rayo Vallecano, Huesci i Cartageny).
Spotkanie, w którym uczestniczył Florentino Pérez, który w 2003 roku przyczynił się do wejścia w życie tzw. prawa Beckhama, rozpoczęło się o 11:30 i trwało dwie godziny.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (5)