Najlepsze, najgorsze
Najlepsze: Partidazo Keity.
Malijczyk był prawdziwym bohaterem meczu. Nie tylko pracował na rzecz zespołu, notował odbiory i bardzo dobrze się ustawiał, ale przede wszystkim brylował w ataku. Zdobył swojego pierwszego hat-tricka w profesjonalnej karierze i ma już na koncie pięć bramek w lidze. Tego meczu nigdy nie zapomni. Tak jak nie zapomną go fani Barcelony.
Najgorsze: Słabość Zaragozy.
Wydawało się, że rywal postawi Barcelonie trudne warunki, ale Victor Valdés, mimo znakomitych interwencji w sytuacjach "sam na sam", nie miał wiele pracy. Zespół Zaragozy był poza grą i mimo że trener Marcelino stwierdził, iż "wynik jest zbyt wysoki, jak na przebieg boiskowych wydarzeń", gdyby nie postawa Carizzo w pierwszej połowie, goście doznaliby jeszcze wyższej porażki.
[źródło: Sport]
Malijczyk był prawdziwym bohaterem meczu. Nie tylko pracował na rzecz zespołu, notował odbiory i bardzo dobrze się ustawiał, ale przede wszystkim brylował w ataku. Zdobył swojego pierwszego hat-tricka w profesjonalnej karierze i ma już na koncie pięć bramek w lidze. Tego meczu nigdy nie zapomni. Tak jak nie zapomną go fani Barcelony.
Najgorsze: Słabość Zaragozy.
Wydawało się, że rywal postawi Barcelonie trudne warunki, ale Victor Valdés, mimo znakomitych interwencji w sytuacjach "sam na sam", nie miał wiele pracy. Zespół Zaragozy był poza grą i mimo że trener Marcelino stwierdził, iż "wynik jest zbyt wysoki, jak na przebieg boiskowych wydarzeń", gdyby nie postawa Carizzo w pierwszej połowie, goście doznaliby jeszcze wyższej porażki.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (31)