Henry już latem w MLS?
Przyszłość Thierry'ego Henry w Barcelonie nie jest jasna, dlatego ponownie pojawiają się plotki na temat jego odejścia. Coraz więcej źródeł sugeruje, że Francuz nie wypełni swojej umowy z katalońskim klubem i latem 2010 roku odejdzie, przenosząc się za ocean do Major League Soccer. Zawodnik spełniłby tym samym swoje marzenie o grze w USA, a jego kolejnym pracodawcą miałby być New York Red Bulls.
Decyzja miała już zostać praktycznie podjęta. Mając 32 lata, po udanej karierze w Anglii i Hiszpanii, Henry chce spróbować nowego wyzwania i przenieść się do Nowego Jorku, miasta, które go fascynuje. W ostatnich sezonach piłkarz często gościł w Stanach Zjednoczonych. Niejednokrotnie mówił też w wywiadach, że przed zakończeniem kariery chce zagrać w Major League Soccer. Angielska i francuska prasa przekonuje, iż to jego ostatni sezon w Barcelonie, choć przejście do Manchesteru City, który oferuje mu bardzo dobre warunki finansowe, nie wchodzi w grę.
New York Red Bulls od dłuższego czasu "poluje" na gracza o międzynarodowej renomie, tym bardziej, że kontuzjowany jest ich napastnik, Juan Pablo Angel. W związku z bardzo prawdopodobnym odejściem Davida Beckhama do Milanu, MLS wywiera presję na drużynę z Nowego Jorku, aby ta dokonała transferu Henry'ego, przyciągając tym samym kolejnych kibiców futbolu w USA. A Red Bulls zajmują obecnie ostatnie miejsce w lidze, dlatego wzmocnienia są konieczne, aby móc walczyć o mistrzowski tytuł.
Jednocześnie coraz głośniej mówi się o transferze Robinho do Barcelony, co wyraźnie sugeruje, iż klub zamierza otworzyć drzwi do sprzedaży Henry'ego.
[źródło: Sport]
Decyzja miała już zostać praktycznie podjęta. Mając 32 lata, po udanej karierze w Anglii i Hiszpanii, Henry chce spróbować nowego wyzwania i przenieść się do Nowego Jorku, miasta, które go fascynuje. W ostatnich sezonach piłkarz często gościł w Stanach Zjednoczonych. Niejednokrotnie mówił też w wywiadach, że przed zakończeniem kariery chce zagrać w Major League Soccer. Angielska i francuska prasa przekonuje, iż to jego ostatni sezon w Barcelonie, choć przejście do Manchesteru City, który oferuje mu bardzo dobre warunki finansowe, nie wchodzi w grę.
New York Red Bulls od dłuższego czasu "poluje" na gracza o międzynarodowej renomie, tym bardziej, że kontuzjowany jest ich napastnik, Juan Pablo Angel. W związku z bardzo prawdopodobnym odejściem Davida Beckhama do Milanu, MLS wywiera presję na drużynę z Nowego Jorku, aby ta dokonała transferu Henry'ego, przyciągając tym samym kolejnych kibiców futbolu w USA. A Red Bulls zajmują obecnie ostatnie miejsce w lidze, dlatego wzmocnienia są konieczne, aby móc walczyć o mistrzowski tytuł.
Jednocześnie coraz głośniej mówi się o transferze Robinho do Barcelony, co wyraźnie sugeruje, iż klub zamierza otworzyć drzwi do sprzedaży Henry'ego.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)